reklama

Marcowe mamy 2016

Taka byłam zmęczona że padłam jak pies pluto Ale mąż włączył film i jakoś się wciągnęłam. A teraz męczę się strasznie. Gołąbki to nie koniecznie wskazane są dla mnie na kolację. Nie dobrze mi, zgaga meczy, do toalety latam, brzuch wierci a że jelita po całym brzuchu rozłożone to czuje je wszędzie a zwłaszcza po bokach. Do D z takim jedzeniem.
Mąż nim zasnął mówi mi żebym głupot na forum nie czytała bo bronek musi jeszcze 2 tygodnie minimum wytrzymać. Sprawdziłam sobie dziś swój kalendarz to mam 34+3 więc jeszcze chociaż 2 tygodnie. Czyli tak jak mówiłam w marcu.
 
reklama
Mala dzisiaj spokojna,czuje mocne ruchy samym dolem,czasami mnie tam zakłuje jak by w pochwie,z lewej strony mnie pobolewa brzuch i od czasu do czasu zaciagnie mnie taki bol z krzyza na plecy,taki nyjący
 
U nas jednak stanelo na imieniu Lenka wiec zamiast mała musze zaczac mowic do brzucha Lenka:)

Tak sobie mysle bo na tych krostkach czasami tak mnie zaboli jak by pieklo jakby sie skora rozrywala,a to moze jakies mini skurcze sa
 
Ja tez jeszcze nie spie :) Budze sie codziennie wczesnie bo o 9 a ide spac dalej pozno..
Fanti meczy sie zgaga bo sie nie podzielilas z nami :D Ty to jednak masz zamieszanie z tym terminem porodu, termin niby przede mna masz a ja juz jestem 35+1 wiec Bronek od mlodosci pokazuje, ze bedzie rzadzil on :P
 
Dzasti gratulacje!!! Widzialyscie się już z Izik na żywo? :P
Kate współczuję bólu :/ oby szybko przeszedł
Fani pewnie tak po szczepieniu Oli odreagowuje, przynajmniej trochę czasu jutro tylko we dwoje, bo już niedługo nie będzie tak dobrze :P
Isia no starają się nasi mężowie :P mogłoby to trochę szybciej iść. .. Ale ciiii już nic nie mówię, nie skarżę się, obym nie urodziła wcześniej to może zdążę jeszcze cokolwiek przygotować, poprzenosić :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry