Po prostu się martwię, może Volka ma racje, że za bardzo panikuje, ale moja pierwsza ciąża i nie przyszła mi ona łatwo. Wiem,że lekiem który podają standardowo zwykle jest penicylina. Moja mama jest na nią uczulona, nie wiem jak u mnie, bo nie miałam okazji z niej korzystać. Nie wybaczyłabym sobie, gdybym coś zaniedbała. Dlatego nie mogę tłumaczyć się tym,że ktoś w ogóle nie miał zrobionego badania, bo ja mam zrobione i wynik dodatni. Robiłam badanie sama, bo moja gin. mi go nie zleciła, nawet mi nie wspomniała o nim, a ja z różnych źródeł słyszałam, że to bardzo ważne badanie. Dobra, już nie zawracam głowy