reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Lewusek skoro teraz na 90 % wszystko jest w porzadku to nie ma innej opcji zeby bylo inaczej :tak:

Natka oj to sie naczekasz. I to będzie juz ostatnie usg na wyspach czy jeszcze jakies przewiduja? U mnie nastepne pewnie dopiero na poczatku listopada, a gdzie jeszcze do grudnia...
 
Rewelacja natka to gorzej niz w uk
ja pierwsze usg miałam w 14 tyg, a drugie mam w 20 tyg i to koniec.
Jak z wpisow wynika mało która ma termin z OM. , u mnie w sumie 2 dni różnicy zamiast 26 lutego to na 24 .
A tez prawie pewna jestem kiedy to się stało, no ale może się mylę.
 
Chyba, ze jeszcze jeden list przysla, ale watpie.

Mi sie tez termin rozni z usg, ale poprostu dzidzi wieksze jest. U mnie nie ma ma mozliwosci niz to ze 15 albo 16 czerwca zaszlam, bo wczesniej na wyjezdzie bylam.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
 
Natka może dzidzi Wasze samo stwierdzi, że nie pokarze Wam czy jest chłopcem czy dziewczynką :-D Wszystko jest możliwe:-)

U mnie jest tylko 1 dzień różnicy między OM a USG i to już kolejny raz tak samo wyszło :)
 
Cześć dziewczyny.
Mam termin na 09.03.
Mam 30 lat i to moja pierwsza ciąża.
Jeszcze tydzień temu rano mogłam wciągnąć brzuch i udawać, że nie jestem w ciąży. Już natomiast wieczorem ledwo się w spodnie mieściłam. W tym tygodniu zdecydowanie brzuch zaczyna rosnąć tempem ekspresowym. Masakra. kilka dni a taką mam różnice, że na serio boję się co będzie dalej.

Boję się w ogóle stawać na wadzę. Miesiąc temu czyli jakoś w 9-10 tygodniu, miałam już prawie 4 kilo do przodu. Przed ciążą moja dieta była bardzo uboga, bo wycięłam z niej prawie wszystko co miało w składzie węgle i większość tłuszczy :( . Tyłam praktycznie od wszystkiego i jak się okazało przy badaniach, nie było to moje widzimisie ani wymysł, tylko ostra niedoczynność tarczycy. Na szczęście biorę leki od 2 tygodnia ciąży i tsh ostatnio zeszło mi ładnie na 1,3 przy eutyroxie 112 .

Staram się jednak troszkę zdrowiej odżywiać ze względu na dzidzie :( jeść warzywa i owoce, nawet jakieś pieczywo żytnie. Niestety mój organizm próbuję nadrobić zaległości. Przed ciążą ważyłam jakoś 52 kilo /169 cm. Staram się jeść zdrowe rzeczy same teraz, ale nie mogę znów jeść samego białka bo to by zaszkodziło dziecku.
Czy któraś z Was ma jakieś rady?
Miała podobnie? Cierpi na niedoczynność?
Jak dbać o dzidzie i nie przytyć 30 kilo? :(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry