reklama

Marcowe mamy 2016

U mnie też jest różnica miedzy terminem z om, a tym z usg, w 7 tygodniu dziecko było młodsze o 4 dni, teraz nadrobiło i jest wg crl dzień do przodu, głowa jest o wiele większa :sorry: Ja się tym nie przejmuję, bo lekarze i szpitale i tak zazwyczaj biorą pod uwagę termin z om (przynajmniej w 1 ciąży brali), dziecko rośnie teraz w różnym tempie, a na konkretny termin porodu nie ma co się nastawiać, bo i tak wyjdzie kiedy chce - córkę przenosiłam 10 dni :sorry: Teraz mi wyliczyli w końcu na 18 marca, ale myślę, że będzie podobny scenariusz.

Cocosh witaj, ja z wagą i odżywianiem nic nie podpowiem, bo po prostu lubię jeść :sorry: Ale nie wiem czy jest jakiś złoty środek żeby nie przytyć za dużo, w pierwszej ciąży w sumie przytyłam 14 kg, po porodzie od razu spadło, był miesiąc co przytyłam pół kilo, w innym aż 4, a moja dieta niespecjalnie się zmieniała (prócz 1 trymestru gdzie nic nie mogłam przełknąć), także w ostatecznym rozrachunku tragedii nie było. Chyba tycie w ciąży to bardzo indywidualna sprawa, ale nie ma co od razu zakładać 30 kg ;-)

Mała_Mi, a co, czujesz chłopca? ;-) Ja coraz częściej się łapię na myśleniu że to może być chłopak, ale wolę się nie nastawiać ;-) U mnie bez diety na wadze u położnej +1,4 kg, nikt się nie czepia. Jak przytyłam w 1 miesiącu 4 kg to się doczepili :sorry:

Sylvi u mnie tak się czasem dzieje, chociaż ostatnio trochę tego mniej. Najgorzej będzie pod koniec ciąży, gdzie jak sobie przypominam kobieta zamienia się w ślimaka z tym śluzem :szok:

Volka o nieźle z tą siarą, ja w 1 ciąży w ogóle jej nie widziałam, ciekawe od czego to zależy, że u jednych się pojawia, u innych nie

Izik ohoho to u mnie już się nie da nic ukryć ;-) Ale to głównie przez plociuchy co nie potrafią trzymać języka za zębami :sorry: Czekacie aż rodzina sama się domyśli, czy będziecie "uroczyście" ogłaszać? ;-)
 
reklama
No wlasnie chcemy zeby sie sami domyslili :) chociaz z tego co widze slabo to idzie, wiec nastepnym razem jak bedziemy u nich i nikt nic nie powie to sie pochwalimy. W nieskonczonosc tego nie mozna odkladac, oni to by sie po porodzie domyslili, ze faktycznie brzuch mialam wiekszy. Ale tak to z nimi jest, ich interesuja bardziej nasze rachunki niz plany zwiazane z rodzina... wiec moze tez przez to odwlekamy. Od tescia po urodzeniu Emki uslyszalam ze drugie dziecko nie wczesniej niz za 5 lat, ot taki wstep :/
 
dziewczyny masakra zatkany nos gardło mnie pobolewa nie czuję się najlepiej umówiłam się jutro do lekarza zobaczymy co się dzieje jakieś przeziębienie cholerne się przyplątało :-(:-(
 
Ja się leczę od kilku dni herbatą z cytryną i miodem. Zasmarkana chodzę i gardło pobolewa, ale bez gorączki, więc nie będę się szlajać niepotrzebnie po przychodniach. Jak mi nie przejdzie jeszcze z dzień,dwa to wtedy pomyślę.
 
IMG_20150908_154749.jpg Takie cudo wczoraj przyszło :-Dna razie z przeznaczeniem na zabawki Emisi w późniejszym czasie na rzeczy dla dzidziola.
 

Załączniki

  • IMG_20150908_154749.jpg
    IMG_20150908_154749.jpg
    18,9 KB · Wyświetleń: 71
  • IMG_20150908_154749.jpg
    IMG_20150908_154749.jpg
    47,8 KB · Wyświetleń: 73
reklama
właśnie martwię się jak się będą zachowywać przy dziecku bo są dość rozpieszczone... nie wiem czy jakiejś dyscypliny nie trzeba zacząć wprowadzać, jakie macie doświadczenia ze zwierzakami?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry