Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Manka trzymamy
Ja dzisiaj czytałam opinie o szpitalu w którym mam zamiar rodzić, też dobre historie. Co prawda mam juz doświadczenie ale jak się za dużo naczyta to można spanikować.
Ja też sobie czasem podczytuję wrześniówki 2015, ale ja tam lubię czytać historie porodowe. Mnie to jakoś nie przeraża. Każda z nas jest inna i każdy poród różni się od siebie. No i plus porodu jest taki, że kiedyś się skończy:-)
Witam kolezanki ja tez po wizycie juz,L4 na kolejny miesiac,wyniki ok ,toksoplazmoza ujemna,tylko liczne bakterie w moczu mam przepisana jakas saszetke Monurel,trzeba wykupic.I powiedzialam o skokach tetna,dostalam pilne skierowanie do kardiologa,tylko tam gdzie pytam najszybszy termin na razie na 25.11...jaja jakies.Jeszcze w jedno miejsce musze dzwonic.Znowu usg mialam ,dzidzia ruszala sie,"uderzala " mnie raczkami Serduszko bilo pieknie
Cocosh- ja do pierwszego porodu podeszlam na luzie, bo nie wiedzialam co i jak- historii o porodach nie sluchalam, kazda inaczej przechodzi. Teraz to juz wiem z czym to sie je niby dobrze, ale jak sobie przypomne...
Własnie ja słyszałam że drugi gorszy bo już się wie jak to jest. Ja sie nie nastawiam. Nie jestem wstanie wyobrazić sobie bólu ani tego co mnie czeka. Pocieszam się że skoro wszyscy dają rade to ja też dam [emoji14]