reklama

Marcowe mamy 2016

Manka trzymamy :)
Ja dzisiaj czytałam opinie o szpitalu w którym mam zamiar rodzić, też dobre historie. Co prawda mam juz doświadczenie ale jak się za dużo naczyta to można spanikować.
 
reklama
Ja też sobie czasem podczytuję wrześniówki 2015, ale ja tam lubię czytać historie porodowe. Mnie to jakoś nie przeraża. Każda z nas jest inna i każdy poród różni się od siebie. No i plus porodu jest taki, że kiedyś się skończy:-)
 
Witam kolezanki :) ja tez po wizycie juz,L4 na kolejny miesiac,wyniki ok ,toksoplazmoza ujemna,tylko liczne bakterie w moczu mam przepisana jakas saszetke Monurel,trzeba wykupic.I powiedzialam o skokach tetna,dostalam pilne skierowanie do kardiologa,tylko tam gdzie pytam najszybszy termin na razie na 25.11...jaja jakies.Jeszcze w jedno miejsce musze dzwonic.Znowu usg mialam ,dzidzia ruszala sie,"uderzala " mnie raczkami :) Serduszko bilo pieknie :)
 
Cocosh- ja do pierwszego porodu podeszlam na luzie, bo nie wiedzialam co i jak- historii o porodach nie sluchalam, kazda inaczej przechodzi. Teraz to juz wiem z czym to sie je :D niby dobrze, ale jak sobie przypomne...
 
reklama
Własnie ja słyszałam że drugi gorszy bo już się wie jak to jest. Ja sie nie nastawiam. Nie jestem wstanie wyobrazić sobie bólu ani tego co mnie czeka. Pocieszam się że skoro wszyscy dają rade to ja też dam [emoji14]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry