Oj jakie tu dyskusje na temat porodow

ja zanim jeszcze zaszlam w ciaze to mialam manie na czytanie o porodach, przestudiowalam chyba caly internet, kazde forum na ktorym kobietki opisywaly porody. Czuje sie jakbym juz rodzila

a co do rodzajow rodzenia to raczej nie chcialabym w wodzie, ale chcialabym wlasnie miec mozliwosci swobodnego poruszania sie o ile bede w stanie

na pewno chcialabym porodu z mezem, bylam przeciwna zanim zaszlam w ciaze, ale widze teraz jak bardzo mu zalezy na tym by byc przy mnie i sluchac wrzaskow

co do pozycji to blizej porodu tez bede to omawiala z polozna i popytam co i jak jest w tym szpitalu w ktorym bede rodzila

a slyszalam, ze w UK podchodza tak bardziej na luzie do tego, przez ten czas kiedy robi sie rozwarcie itd pozwalaj jesc i wszystko. Nie wiem co by bylo gdyby sie okazalo, ze nagle trzeba cesarke, bo do operacji chyba na czczo trzeba byc ?

nie wiem jak z salami, w sumie to mi nie zalezy ilu osobowa bedzie bo max 24h i jestem wypisana do domu, jezeli nie ma komplikacji
Lewusek nie martw sie, wszystko sie rozciaga stad te bole 'rozciagajace'
Ja dzis pierwszy raz zwymiotowalam ! I to nie jakas porzadna porcja jedzenia tylko kwasem zoladkowym.. okropienstwo..
A co do traktowania kobiet na porodowce, zbyt duza znieczulica jak dla mnie ale niestety nie kazda polozna wykonuje swoj zawod bo go lubi

niektore to troche jak maszyny, wyciagnac dziecko i nastepna. Moze nawet lepiej ze w uk jestem, podobno wieksza kultura w szpitalach a chocby nawet cos pyskowala to moze nie zrozumiem, albo ona mnie i beda mogla sobie popsioczyc
