Juana@
Fanka BB :)
Cześć Mamuśki 
Dzisiejszy dzień wyjątkowo dał mi się we znaki. Bolą mnie plecy i kłuje pod żebrami... Mam nadzieję że jutro będzie lepiej.
Ja mam wizytę 8.10 i może zajrzę do malucha, ale nie mam ciśnienia na poznanie płci. I tak bym nie dowierzała i czekała na połówkowe. Z Hanią to i na połówkowym nie wierzyłam bo u męża w rodzinie sami chłopcy.
Trochę mnie wkurza to ciśnienie bliskich kiedy będzie znana płeć. To pierwsze pytanie po badaniach, a nawet jak badań nie było to też
No i te teorie które niektórzy próbują sprzedać: że dla męża musi być syn ( a figę bo mąż chce mieć drugą córkę), a najlepiej jak pierwszy syn (jakby trochę za późno), że najlepiej jakby parka była ( ale że niby dlaczego?). Dla mnie nie ma to znaczenia, marzę żeby było zdrowe i się sprawnie wydostało
Dzisiejszy dzień wyjątkowo dał mi się we znaki. Bolą mnie plecy i kłuje pod żebrami... Mam nadzieję że jutro będzie lepiej.
Ja mam wizytę 8.10 i może zajrzę do malucha, ale nie mam ciśnienia na poznanie płci. I tak bym nie dowierzała i czekała na połówkowe. Z Hanią to i na połówkowym nie wierzyłam bo u męża w rodzinie sami chłopcy.
Trochę mnie wkurza to ciśnienie bliskich kiedy będzie znana płeć. To pierwsze pytanie po badaniach, a nawet jak badań nie było to też
No i te teorie które niektórzy próbują sprzedać: że dla męża musi być syn ( a figę bo mąż chce mieć drugą córkę), a najlepiej jak pierwszy syn (jakby trochę za późno), że najlepiej jakby parka była ( ale że niby dlaczego?). Dla mnie nie ma to znaczenia, marzę żeby było zdrowe i się sprawnie wydostało


hehe