reklama

Marcowe mamy 2016

Witam nową mamusię, na pewno z nami będzie raźniej:) życzę dużo zdrówka dla ciebie i maluszka!

Fanti, super, że badania ok, już nie musisz się martwić

kubusiowamama, ja biorę żelazo z witaminą C (Żelazek), gin mi zalecił, bo moje wyniki tez słabe.

ja próbowałam się zdrzemnąć i jak już zasnęłam, to mężuś mnie telefonem obudził, wrr..
 
reklama
A ja się nasprzątałam i teraz mnie dół pleców boli:-(
Fajny ten kokon, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Ja pewnie kupię rożek, mój syn w nim spał, a później traktowałam to jako kołderkę.
Fajnie macie z tym wyprawkowym szaleństwem.Ja potrzebuję tylko drobiazgi. Teraz kupuję pomalutku jakieś bodziaki, pajacyki itp. bo tego mam mało:-D Czasem kupie też używane na allegro i też są super, bo kupić wszystko nowe to takie ceny, że czasami w ogóle nie warte.
 
Ja za pierwszym razem szalałam z wyprawka kocyki rożki pościel wszystko nowe musiało być bo nie mieliśmy od kogo cokolwiek wziąć. Głównie moi rodzice płacili bo tak się cieszyli na wnuka. Ciuszki kupiłam taką dużą paczkę na allegro plus kilka sztuk nowych. Potem jak nas ktoś odwiedzał to przynosił coś nowego. Bratowa była tak zakochana w małym że kupowała co raz coś a do szpitala przyniosła komplet do chrztu ciepły.
Mam jeden kocyk po moim bratanku który teraz ma17 lat. Mój Oli z nim też spał teraz dla Bronka trzymam. Rożek jest o tyle dobry że jak już któraś tu pisała można z niego kołderkę zrobić i wózek wyścielić. Kokon fajny ale tym razem nie szaleje już z tymi nowościami bo wiem już na jak krótko starczają i że dzieci same weryfikują co im się podoba co nie.
Witam nową mamusie. Magdalena A czy leżysz w szpitalu czy w domu? Ja w poprzedniej ciąży miałam zagrożenie łożyska przodujacego ale tylko z sumie rowerem jeździć nie mogłam A tak to wszystko dowolne. A no i seks był zabroniony.
 
Dziewczyny dziękuję za ciepłe przyjęcie :)
Fanti leżę w domu, mam przekaz do szpitala, ale mam iść gdyby coś się działo anormalnego. W związku z tym, że większość czasu leżę, nic mi się nie dzieje. Oczywiście zero współżycia do końca ciazy i leżenie. Przyznam się że nie leżę plackiem bo nie mam takiej mozliwosci. Starsza córka tez mnie potrzebuje wiec na tyle na ile mam siłę to wstaje i robie to co musze. Termin mam na 29.02 / 01.03. Jeden z terminu miesiaczki, drugi z usg.
 
reklama
Ja dzisiaj cały czas głodna chodzę:-) Zjadłam już zupę pomidorową, ale za godzinę znowu byłam głodna to ugotowałam knedle ze śliwkami, a teraz po krótkiej drzemce zrobiłam kanapki ze szprotem w sosie pomidorowym- i nadal czuję jakiś niedosyt:tak: Chyba mam jakąś ukrytą zachciankę i dąrze do jej realizacji:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry