Oj co wy macie z tym spaniem, zauważyłam że jak mi się śpi wyjątkowo dobrze i długo, to z rana czytam ze nie u każdej tak było

wczoraj nawet sobie zrobiłam nadprogramową drzemkę w dzień, położyłam się i od razu mi się oczy zamknęły. Potem sobie tylko resztę dnia rozwalilam tą drzemką, ale co tam
Izik to my walczymy żeby tej drzemki nie było, jak jest choćby 15 minutowa potem mamy imprezę do 22. A wcześniej niż 15 się nie chce kłaść
Edit u nas słońce, śniegu zero

może pokaż się lekarzowi wcześniej , w ciąży powinni cię bez szemrania wcisnąć na już
Słonko zdrówka i oby ta szyjka się nie skracala bardziej...
Barbra może mąż wychodzi z założenia że teraz popracuje więcej, żeby później mieć dla was więcej czasu. Niestety, coś za coś
Isia co ty studiujesz?
Cień rany podziwiam Cię za chęć do ćwiczeń, ja jestem taka leniwa, aż wstyd gadać

teraz dla mnie wyprawa polkilometrowa do sklepu to jak 7 kilometrowy spacer, w poprzedniej ciąży miałam o wiele więcej energii, chyba się starzeje

z tym lekiem ciężka sprawa, trzeba wybrać "mniejsze zło" , lekarz chyba wie co robi
Był tu temat o tym jak to będzie jak się pojawi 2dziecko - ja mam nadzieje, ze Lalka jest na tyle mała, że za chwilę nie będzie pamiętać, że miała wszystkich i wszystko na wyłączność. Od początku staraliśmy się ją zachęcać do samodzieknosci, okazalo sie ze teraz woli się np bawić sama. Dookoła nas niestety nie ma dzieci,więc nie byłam nigdy świadkiem jakichś wybuchów zazdrości, ale na pewno jak spotkamy w parku czy na placu zabaw inne dziecko to od razu jest ciągane i przytulane. Teraz wie ze w brzuchu jest dzidzia, trzeba uważać, daje buziaki, ucisza nas "bo dzidzia spi",śpiewa piosenki, nawet gada do brzucha czy idzie ta dzidzia się z nią pobawić
