reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
No moj na pewno tez teraz na wtorkowej wizycie powie zeby wszystko odstawic. Tylko znajac moj organizm to moge w ten sam dzien po odstawieniu urodzic (tak bylo przy blizniakach ;)).
 
Witam się po nieprzespanej nocce nadal w dwupaku. Cocosh dzięki jakos przeszło. , choc teraz jest mi nie dobrze. Do 4 nad ranem mialam skurcze dosc silne i ok co 10 min ale przeszlo. Wiec znowu straszaki.
Edit jak widzisz teraz co chwile któraś bedzie sie wcinac z nowym komunikatem. Wiec myślę, ze stawianie sie brzucha to na porzadku dziennym. Na razie rozpakowala sie Anka. A Alabamka chyba bardzo zajęta bo juz się nie odezwala.
 
Jakie wiadomości z rana, AniaBe ogromne gratulacje:-D Mam nadzieję, że obie czujecie się dobrze &&&:tak:
Idę podlać kwiatki, bo już od dwóch dni się zabrać nie mogę:-p
 
Fajnie już Ani Be :) chociaż mój stan psychiczny nie pozwala mi rodzic hihi albo tak go sobie wmawiam :) ucielam sobie drzemke i powiem szczerze, że najchętniej dalej bym spała hihi
Sarna a może Ty rzeczywiście zaczniesz rodzic dzisiaj jak mama przyleci :)
 
reklama
I ja rowniez witam sie po nocy ze straszakami. Co 10 minut dosyc bolesne skurcze. Na szczescie minely:) ale dalo mi to kopa motywacyjnego do spakowania torby do szpitala. Dzisiaj wszystko ogarne:) nie ma co czekac dluzej.

Ania gratulacje!! Cos czuje, ze sie sporo z was zaraz rozpakuje:) milo czytac, ze ktoras juz ma maluszka przy sobie:)

Edit ja jak cos robie to brzuch non stop spiety. Juz nawet nie zwracam na to uwagi, bo musialabym ciagle lezec;)

Cocosh dobrze ze piszesz o tym magnezie! Bo ja caly czas biore. Co odstawilam to wracaly okropnie bolesne skurcze w lydkach:/ mam nadzieje ze teraz nie wroca:)


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry