Witam się po nieprzespanej nocce nadal w dwupaku. Cocosh dzięki jakos przeszło. , choc teraz jest mi nie dobrze. Do 4 nad ranem mialam skurcze dosc silne i ok co 10 min ale przeszlo. Wiec znowu straszaki.
Edit jak widzisz teraz co chwile któraś bedzie sie wcinac z nowym komunikatem. Wiec myślę, ze stawianie sie brzucha to na porzadku dziennym. Na razie rozpakowala sie Anka. A Alabamka chyba bardzo zajęta bo juz się nie odezwala.