reklama

Marcowe mamy 2016

Oj powiem wam że ja to na razie ok ale nie chce zapeszac ale każda już ma powoli skurcze ja tylko ten 1 miałam
Jutro do kina idziemy potem na obiad a potem na spotkanie z położna więc do tego czasu na bank muszę być w dwupaku :) wczoraj bardziej aktywnie więc dziś spokojnie :)
 
reklama
Ania- gratulacje :) ale wieści
Ja też wczoraj wieczorem miałam lekkie skurcze, ale minęły. I okropna zgagę :/ nie dawała mi zasnąć, nawet mleko nie pomagało.
 
Hej
Aniu gratulacje... Wracaj teraz szybko do zdrowia i do nas....

Widzę ze u większości zle się ta sobota zaczela... U nas tez. Kuba z goraczka. W badaniu palpacyjnym powiększone migdały gardło czerwone katar.... Niewiem co robic prócz domowych sposobów nie mogę mu dać żadnych leków... Niech mu jeszcze operacje przesuną... To juz będzie totalny koszmar :(
 
Mnie zgaga już nie męczy :) co do kina to też chciałam iść ale znalazłam dwa filmy... wyciskacze łez i boję się iść w moim stanie bo nawet na zwiastunach się poryczalam hihi
Chyba że jutro pójdziemy z Zuzka na jakąś bajkę :)
W ogóle to Zuzka wczoraj w drodze z przedszkola rzuciła haslo: mamusiu, mogę dać Pani Mirce stówe? Sto złotych Zuziu? Tak, mamus przecież mówię, że stówe. A dlaczego? Bo w niedziele są walentynki i chce dać Pani stówe...
Dobrze, że nie widziałyscie mojej miny ;)
I w ogóle jak przyjechał wczoraj M to Zuzka ciągle mówi, że są walentynki i trzeba robić prezenty jak kogoś się kocha... ona dała M trzy serca z papieru które sama pokolorowala już wczoraj a on ma jej kupić jakąś zabawkę a mnie kwiaty... jak się jej pytamy skąd o tym wie, to mówi że Pani w przedszkolu tak mówiła. Ze dzieciom kupuje się zabawki a starszym kwiaty :) suuuuuuper...
 
No zostały nam okłady plukanie tak jak piszesz Isia i ewentualnie mleko z czosnkiem.
Starszy tez gorączkę ma.... Wrrr normalnie się gotuje....akurat 5 dni przed operacja... :( nam to zawsze wiatr w oczy :( :(
 
reklama
Dzien dobry!:)

To tez macie sobote...
Volka za garnki bym zabila... Ja 4 tyg czekam na fotelik do samochodu... Mial byc po 3-4 dniach! I ciagle jak dzwonimy to wiecznie: "w przyszlym tyg". Stwierdzilismy, ze jak do poniedzialku nie bedzie to kase maja oddac- w sensie zaliczke. Ale jakos sie nie przejmuje zbytnio takimi rzeczami. :)

Serduszko, kurcze... Skoro gardlo zaczerwienione to moze kup mu tez cos z tej seri *spam* dla babeczek w ciazy. Choc mleko z maslem miodem i czosnkiem powinno chlopcow juz po dwoch dniach postawic na nogi :)

Asienka- ja co noc chodze spac ok 3-4 nad ranem. Zazwyczaj robie sobie drzemke od 21 do 00 a pozniej harcuje z najdrozszym lub nadrabiam forum :)

Moj dzien zapowiada sie pozytywnie:) zaraz sniadanko, drobne porzadki i zmykamy z naszym malym kudlaczem na spacer:)
Wam tez zycze usmiechu duzo! [emoji8]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry