Bry. Ja juz od rana wkurzona. Dzieci wstawaly dzis chyba z 5 razy i musialam ich odprowadzac do siebie :/. Nie wyspana totalnie.ale nic. Mąż wrocil,pytam gdzie gary a ten.ze nie ma! Ochroniarz mial mu wydac a on nic kur** nie mial! Napisalam smsa temu calemu szefowi tej gownianej firmy.ze zadam natychmiastowego zwrotu pieniedz
. To sa po prostu kpiny z klienta! Jeeezu ale dzien zaczelam :/