reklama

Marcowe mamy 2026

reklama
Bardzo współczuję strat. Sama straciłam pierwszą ciążę, która defacto okazała się bliźniacza 1k1o. Aktualnie mam zdrową córę 1,5 roku, co do tej ciąży jestem zdystansowana. Niestety, przez stratę wiem, że to może się wydarzyć jeszcze raz. Tłumaczyłam w pracy dziewczynom, że zasadniczo jak poczuje ruchy to zacznę się przywiązywac a dopiero pewnie jak urodzę to już będę miała taką namacalną pewności, że jest oki 😅🙈
Na szczęście mam jedną córeczkę, bo gdyby nie to, to też byłaby załamka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry