PM1
marzec 2008
Cześć Mamusie!!!
Ale się fajnie zaczyna robić na naszym BB:-)
ciągle nowe wieści
:-). I ta ciekawość i niepewność co będzie chłopczyk czy dziewczynka? Mi się to udziela
Także czekam na nowe wieści
.
Ja niedawno zaczęłam dzień
i właśnie czekając na jajka (bo mam dziś ochotę na gotowane jajeczka) zajadam się nutellą prosto ze słoika
. Trochę to nierozsądne
. Ale staram się nad tym panować
.
Dziś zamierzam opracować menu i zrobic zakupy, bo w niedziele spodziewamy się gości (aż 8 osób
). Tak więc aby nie było to dla mnie męczące to sobie rozplanowuję poszczególne posiłki na kilka dni np. bigos będę dziś lub jutro gotować
itp.
.
Fajnie lubię pichcić. A jeszcze jak jest okazja:-).
mrowa1- jak zobaczyłam godzinę o której pisałaś to mało z krzesła nie spadłam
. Szok! tylko nie padnij dziś na stojąco ze zmęczenia;-). Ja wczoraj byłam nie do życia. Musiałam się walnąć na godzinkę, bo miałam problem z funkcjonowaniem. Ale mężuś wrócił z pracy i miał to samo
i też poszedł drzemkę zaliczył:-).
weronikaa- fajnie, że się odezwałaś. Prosimy tak częściej!!!
Skaba1- czekamy z niecierpliwością na wiadomości
:-). Chłopaków też dziś zabierasz?
mamma80- współczuję wyjazdu. Ja też nie lubię tego typu wyjazdów służbowych/szkoleń, szkoda mi się było rozstawać z mężusiem a mowa jak będzie dzidziuś

. życzę powodzonka i aby ten czas szybko zleciał. A jak Jasiek się czuje?
milla29- oj ciekawe co tam masz w brzusiu. I ciekawe jak Przemko zareaguje
. Daj koniecznie znać jak już bedziecie po wizycie.
ninja- wracaj do nas szybciutko
no i czekamy na nowe wiadomości dot. małego mieszkańca brzuszka:-).
No idę robić śniadanko, bo jajeczka ugotowane. A tak na marginesie wyobrażcie sobie, że non stop mam ochotę na sałatkę (sałata lodowa, kukurydza, papryka czerw. sok z cytryny, sos winegrette na oliwce z oliwek, i do tego domieszać tuńczyk w sosie własnym). zajadami się takimi ilościami
i to codziennie. Szok
. Jest ona w moim codziennym jadłospisie od tygodnia
.
Trzymajcie się cieplutko!!!
Ale się fajnie zaczyna robić na naszym BB:-)
ciągle nowe wieści
:-). I ta ciekawość i niepewność co będzie chłopczyk czy dziewczynka? Mi się to udziela
Także czekam na nowe wieści
.Ja niedawno zaczęłam dzień
i właśnie czekając na jajka (bo mam dziś ochotę na gotowane jajeczka) zajadam się nutellą prosto ze słoika
. Trochę to nierozsądne
. Ale staram się nad tym panować
. Dziś zamierzam opracować menu i zrobic zakupy, bo w niedziele spodziewamy się gości (aż 8 osób
). Tak więc aby nie było to dla mnie męczące to sobie rozplanowuję poszczególne posiłki na kilka dni np. bigos będę dziś lub jutro gotować
itp.
.Fajnie lubię pichcić. A jeszcze jak jest okazja:-).
mrowa1- jak zobaczyłam godzinę o której pisałaś to mało z krzesła nie spadłam
. Szok! tylko nie padnij dziś na stojąco ze zmęczenia;-). Ja wczoraj byłam nie do życia. Musiałam się walnąć na godzinkę, bo miałam problem z funkcjonowaniem. Ale mężuś wrócił z pracy i miał to samo
i też poszedł drzemkę zaliczył:-). weronikaa- fajnie, że się odezwałaś. Prosimy tak częściej!!!
Skaba1- czekamy z niecierpliwością na wiadomości
:-). Chłopaków też dziś zabierasz?mamma80- współczuję wyjazdu. Ja też nie lubię tego typu wyjazdów służbowych/szkoleń, szkoda mi się było rozstawać z mężusiem a mowa jak będzie dzidziuś


. życzę powodzonka i aby ten czas szybko zleciał. A jak Jasiek się czuje? milla29- oj ciekawe co tam masz w brzusiu. I ciekawe jak Przemko zareaguje
. Daj koniecznie znać jak już bedziecie po wizycie. ninja- wracaj do nas szybciutko
no i czekamy na nowe wiadomości dot. małego mieszkańca brzuszka:-).No idę robić śniadanko, bo jajeczka ugotowane. A tak na marginesie wyobrażcie sobie, że non stop mam ochotę na sałatkę (sałata lodowa, kukurydza, papryka czerw. sok z cytryny, sos winegrette na oliwce z oliwek, i do tego domieszać tuńczyk w sosie własnym). zajadami się takimi ilościami
i to codziennie. Szok
. Jest ona w moim codziennym jadłospisie od tygodnia
.Trzymajcie się cieplutko!!!
:dull:
i jeszcze do tego mnie dziwnie prawa noga rwie jak an zmianę pogody 
więc spi juz w domua le jesli mam nie mozę jej odebrac po obeidzie to nei ma problemu zeby Oli leżakowała w przedszkolu i wraca do domu wtedy o 14.30 - przed podwieczorkiem