giza
kwiecień 05/luty 08
AsiaM, wypocznij. Należą Ci się wakacje.
Beti, i jak wyprawa z zaproszeniami? Upał nie dokuczył?
Nacieszyłam się dziećmi ile mogłam. Choć żal było się dziś rozstawać. Przemek już dawno tak bardzo nie domagał się pieszczot. Mila by mi z rąk nie schodziła. Bałam się trochę dzisiejszego rozstania, ale na szczęście nikt się nie rozkleił. Korzystam w pustki w domu i wzięłam się za porządki. Tylko na razie więcej ma rozgrzebane niż posprzątane. Jutro mam zamiar ogarnąć choć część mieszkania.
Beti, i jak wyprawa z zaproszeniami? Upał nie dokuczył?
Nacieszyłam się dziećmi ile mogłam. Choć żal było się dziś rozstawać. Przemek już dawno tak bardzo nie domagał się pieszczot. Mila by mi z rąk nie schodziła. Bałam się trochę dzisiejszego rozstania, ale na szczęście nikt się nie rozkleił. Korzystam w pustki w domu i wzięłam się za porządki. Tylko na razie więcej ma rozgrzebane niż posprzątane. Jutro mam zamiar ogarnąć choć część mieszkania.
tzn z dziećmi w basenie
Zaczynam go przestawiać ja jedno spanie w dzień.
nie mam już sił ścierać.
za to Jola była w swoim żywiole towarzyskim... aż miło było patrzeć jak tak szaleje i rozmawia z ciociami i starszym o 2 lata bratem:-)
wyglądam za okno,a tam chaszcze na kilkadziesiąt centymetrów...
oj zaniedbałam się z robotą...


,a dzwonił w niedzielę sie pytać..Ale dziś ma facet sam przywieźć..
. Dobrze, że wczoraj już nie szłam do pracy, ale weekend jeszcze przed kompem spędziłam. Teraz 3 tygodnie odpoczynku.