Doris
- my mamy taki:
NEBULIZATOR INHALATOR Philpis MEDEL + WYSYŁKA 0ZŁ (1880104358) - Aukcje internetowe Allegro. Taki sam mają również moje 4 znajome i Majka mojego brata, więc sprawdzony.
Ja inhaluję na katar 3-4 razy po 3 ml soli fizjologicznej. Jeśli chodzi o inne leki to u nas Berodual stosujemy na kaszel - rozszerza oskrzela, podajemy 2- 3 razy dziennie do 17.00.
Co mogę dodać, to mój lekarz powiedział, by po inhalacji lekami dawać dzieciom pić, bo przede wszystkim u niemowląt, w niektórych przypadkach łatwo o coś w rodzaju pleśniawek na gardle.
U nas Tymon spokojnie sobie daje robić inhalacje - wtedy czasem jest płetwonurkiem, czasem pilotem myśliwca a czasem słoniem - pomaga.
Giza - ja też jak usiądę to dzieciaki wracają zawsze, albo Młoda właśnie się obudzi, hahahaahaha
Sonia po prostu mało jadła. Po tygodniowym tuczu (bo naprawdę nie da się tego inaczej nazwać, kiedy jedną idzie łyżeczka a kciuk i palec wskazujący drugiej ręki naciskają policzki do otwarcia dzioba

) Sonia przybrała niby 300 g. "Niby" bo na wcześniejszym ważeniu był a2h po jedzeniu a teraz 0,5 h. No ale 200 g można liczyc co jest naprawdę sukcesem.
Tyle, że to karmienie to po prostu masakra....
Co do preparatów wysokokalorycznych , to próbowałam Infatrini - to takie mleko dla wcześniakó i dzieci z problemami z wagą - niestety u nas to się nie powiodło - Młoda nadal odmawia butelki a łyżeczki to wolę jej dać zupkę.
Zresztą szał to nie jest - 100 ml tego preparatu ma 100 kcal (moje mleko ok.70), więc wolę jej dać mały słoik 70-75 kcal kcal + pierś to wyjdzie na to samo jeśli chodzi o zapotrzebowanie energetyczne. Czasem wciągnie duży słoik, więc to czasem nawet 120 kcal.Aha - czasem daję też malutką łyżeczkę oliwy z oliwek do słoika - tak poradził pediatra.
Dziwne jest to, że jak ona się budzi co 1-1,5-2 h to faktycznie je, bo rano pielucha (specjalnie nie zmieniałam) waży chyba z 500 g
Dostaje jeszcze żelazo. Badanie mam zrobić za miesiąc. W czwartek ją zważę to zobaczymy co dalej.
Skaba - zdrówka! Chyba w sobotę jadę do Częstochowy - jakby co. ;-)
Weronikaa - śliczny Kapitan! Duża babka! :-)
U mnie sinusoida nastrojów ciut w górę , ale żaden szał....