Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ninja- ja też uważam, że należy uzgadniać nowe wątki w głównym, Asze ma dobry pomys ze zmianą tytułu na karmienie piersią. Przyszła mamusiu- współczuję ci zastępstwa może faktycznie spróbujesz u ogółnego.Całe szczęście, że z małą wszystko ok.
witajcie dziewczyny!
ja tez po wczorajszej wizycie...Nie miałam takiego dokładnego usg,bo takie będzie 31.01...ale poprosiłam gina.by "podgladnął" troszke..No i..niestety płci nadal niet.:-(,ułożenie pśladkowe..(jak narazie) i dlatego nic nie widac...Dzidzia powinna się jeszcze przekręcić..tak powiedział gin..(powinna.)..Przytyłam też tylko +1,i mam zaledwie +8 od początku...W poprzedniej ciąży miałam wszystkiego +11,wić pewnie i teraz tak bedzie..
Ogólnie z wizyty jestem zadowolona ,zreszta jak zawsze... przyszła mamusiu to dużą dzidzię będziesz miała...,ale najważniejsze że zdrowa i jest ok.! weroniko fajnie ze jesteś zadowolona z gin.,i z wizyty.(bo wiem co to znaczy nie być-ale na szczęście zmieniłam gina na pocz.)Ja też za wizyte płacę 70zeta w Rz-wie (w Medyku)
Fajnie tez że potwierdziło się co do dzidzi..
Przyszła mamusiu ale cie zrobili też bym była mega wściekła a moze zap[łać jakiemuś lekarzowi za wystawienie L4 Ninja mysle zeby przyskutowywać nowe wątki
dziewczyny super ze z dzidziołkami wszystko ok i rosna jak na drożdżach;-)
witam w piątkowy poranek! zaraz spróbuje doczytać co tam napisałyście pod moją nieobecność, ale najpierw się wam wyżalę
poszłam sobie w środe do pracy.. chciałm podłaczyć komputer, a tu nie chce mnie wpuścic do sieci.. no to zawołałam informatyków.. zabrali sprzet i po 2 godzinach go przynieśli.. jak się wczoraj okazało wrócił do mnie, ale ze stanem dokumentów na dzień 21.12.07.. no i mo ja dwutygodniowa ciężka harówa nad przygotowaniem dokumentów do przedłożenia Zarzadowi został pogrzebana... poryczałam się i tyle niby dostam w związku z tym osobę do pomocy, ale na sama myśl, że mam znowu siedziec i robic to od nowa dostaję palpitacji serca...
no to tyle z żalów, a teraz wracam do tematu dzidziusiowego - zresztą wczoraj z wściekłości i bezilności zadzwoniłam do mężąi powiedziałam, ze jedziemy na zakupy, bo usze czymś zapchac myśli.. no i ptzywiozłam do domu parę drobiażdżków dla malucha.. ale dzisiaj planuję zakupów ciąg dalszy... bo po południu jadę do Krakowa.. zresztą mąż też skorzysta, bo zawyrowkowałam, że ma sobie kupić kurtke i nic mnie od tego nie odwiedzie!!
o qrcze Skaba ale pechprzynajmniej zrewanżowałaś sobie to zakupami:-)
a ja dizś bez kompa siedze u mamy i dowas klikam bo nałóg ciągnie;-)może dizś Łuaksz mi naprawi naszego kompa bede go o to błagac hehe
a on napewno bedzie miał z tego polewke
Witam pochmurnie i deszczowo.Na dworku az ciemno.Ale humorek troszke l;epsiejsz -zobaczymy jak długo;-) Skaba - tez bym sie wkurzyła 2tyg w plecy masakra.Ale dasz rade bystra babka jestes Mrówa - mój tez ma polewke ze mnie ze musze kilka razy dziennie na BB zajzec,a juz jak oglądam czyjes brzuszki to juz w ogóle;-);-);-) Miłego dnia dziewczyny:-):-):-):-)
oj dziewczyny, czasem to jak wiatr w oczy powieje to kaplicatez mam ostatniow pracy pod górke... eksploatuja mnie maksymalnie bo wiedzą ze jeszcze trzy tygodnie tylko popracuję a potem moga mnie jedynie pozdrawiac telefonicznie... nie zamierzam tu przyjeżdźać bo swoje zakoczne, resztę przekaże załodze (do podziału bo prawdopodobnie na poczatku nie bedzie za mnie zastępstwa) i cche od tej pracy odpocząc bo serio mam już jej dosć.tylko ten komputer ciągle i siedzenie i nerwówka ze szybciej i ze wiecej trzeba robic... ehh
My w którys weekend (ten lub nastepny) jedziemy na śląsk jeszcze załatwic sprawy to planujemy przy okazji mozę jakąś kiecke kupic mi na wesele (26 stycznia kolezanki z pracy) i cos wreszcie dla Małegojuz wczoraj moze cos bysmy kupili ale skonczyło sie na paczce pieluszek i do domu bo sie osuwałam na półki ze zmeczenia i nei chciało mi się mysleć co potrzebujei gdzie to lepiej kupić
mimo wszytsko zyję juz 1 lutego kiedy to wreszcie poczuję sie wolna od pracy o bede mogła sie spokojnie i z właściwa sobie pasją zając się przygotowywaniem na przyjście Marcelka:-);-)
własnie zjadłam kromke chlepka zytniego z dżemikiem truskawkowycm i nie pamietam tego:-(a tak sie chciałm podelektowac - przeleciało mi rpzez usta raczej
Dusia - nie wiem dlaczego tak mi wyznaczyłam, przypuszczam że oprócz tej wizyty 7.02 będą jeszcze dwie - pod koniec lutego i pewnie początkiem marca - no chyba że Dzidzia wykluje się szybciej :-) Skaba - przykra sprawa z tą praca, też bym się nieźle wq...ła nie nawidze robić czegoś 2x! Ewa33- to Ty z Rzeszowa jesteś?? A gdzie będziesz rodzić i do jakiego Gina chodzisz??
A swoją droga - babki - dajcie spokój już z tą pracą, czas na zakupy i rozkoszowanie się lenistwem (chwilowym:-)).
A u mnie śliczny dzionek się zaczął 4+ na polku, słoneczko świeci ... aż się chce żyć!
Ostatnio strasznie mnie Mała wnerwiła bo cały dzień nie kopała - to wczoraj tak dawała czadu aż brzuszek skakał
, chyba cieszyła się razem ze mną z wizyty u ginki i się jej udzieliło
skaba - ja bym chyba oszalała, jakby mi skasowali tyle mojej pracy . Mam nadzieję, że sobie szybko z tym poradzisz.
PrzyszłaMamusia - Ty to się lepiej pakuj...
Dusia - ja mam usg przy każdej wizycie (i zwykłe i 3d) i nie ma żadnych podstaw ku temu, że zbyt częste wykonywanie usg może szkodzić dzidziusiowi. Gdyby tak było, nie robili by nawet tych 3 zalecanych.
Asze - nie mogę zmienić nazwy wątku (ale zapytam jeszcze administratora)
Dziewczyny - dziękuję, że wypowiedziałyście się na temat nowych wątków.
Proponuję usunąć:
- fenoterol
- boję się
- kiedy kupować...
- astma w ciąży
- staniki...
-poród w domu
Na szczęście mały dalej tj.do wieczora u babci..pewnie jej duzo nie dokucza,bo chciała by został do wieczora..Tak więc..odpoczywam! ale tak naprawdę to juz jestem po grubszych porządkach..zmieniłam pościel.2 prania..umyłam podłogi..a zaraz skoczę coś kupić na obiad...zmęczyłam się już troszkę.. weroniko nie jestem z Rz-wa,(zobacz -poznajmy się)ale tam chodzę do A.Chruściela...i jestem naprawdę zadowolona..Na każdej wizycie tłumaczy co sie dzieje z dziecątkiem,co już się rozwinęło,co jeszcze nie... skaba przykro mi :-(,tyle pracy do tyłu,ale trzymamy kciuki,poradzisz sobie! niekat no to juz niedługo do "leniuchowania",bo te 3 tyg.miną b.szybko...