Witam Was moje kochane brzuchatki ;-)
Dzisiejszy dzień jakoś tak mało nakręcający do działania, jest sennie, brzydko, ponuro i leniwie...:-( do tego z dnia na dzień czuję się coraz cięższa...brzuch mi rośnie ostatnimi dniami jak jakiś oszalały

jutro ok 11 na szczęście wizyta u ginka i mam nadzieję ,że dowiem się ,że wszystko jest w porządku bo czasem mam wrażenie jakby nie było

do tego +4 kg na wadze...jakoś mnie to dobija bardziej niż myślałam...ech no ale dosyć marudzenia..bo aż Wiktor się wkurzył i kopie

;-)
Zaraz trzeba trochę ogarnąć włościa...no i pomału szykować się do obiadku- dziś serwuję
FASOLKĘ PO BRETOŃSKU - więc jeśli ktoś lubi i ma ochotę to zapraszam bo caaały duży gar nagotowany

;-)
No i chwalę się ,że dziś zaczynam
22 tydzień...wow..ale to wszystko leci dziewczyny , dopiero co był początek a tu już ponad połowa a nim się obejrzymy koniec


:-) niemniej mimo ,że końca się obawiam to nie ukrywam ,że chciałabym go mieć już przy sobie - takiego namacalnego, móc go poprzytulać, dotknąć...ach...;-) cały czas myślę jaki On będzie...Wy też tak macie??
Wybaczcie ,że ostatnio tak rzadko tu bywam ale albo brak czasu albo sił- jednak zawsze o Was myślę i jestem z Wami myślami
A teraz kilka słów co do niektórych ;-)
Poziomka...Tobie przede wszystkim MEGGGGA gratulację no i dbaj o siebie kochana!!!

;-)
Inezela,
Also,...witam! Bo chyba nie miałam jeszcze okazji ;-)
Latife...super ,że malutka się rusza

;-) a ja biorę Feminatal N i Prenetal DHA -takie mi ginek polecił;-) a Michalinka bardzo ładne imię!!
Ewi ...tymi pierogami to narobiłaś mi meega ochoty



A niestety urzędowe sprawy to do siebie mają ,że wykańczają człowieka echh


nie łam się tylko idź i kup coś maleństwu na poprawę humorku!!
Pinka...Ty ranny ptaszku, co Ty spać nie możesz?? Lepiej teraz nadrabiaj bo później może być kiepsko;-)
heheh a kawał zaje...isty
Katjuszka...widzę ,że i Ty za nocne nadrabianie się wzięłaś:-) a ja miałam ostatnio takie wyniki ja Ty i powiem Ci ,że lekarz mój się zbytnio tym nie przejął więc czekam na to co Twój Ci dziś powie!!!
Koncia...ja niestety też się borykam z lekkim snem ale jeszcze nigdy tak szybko nie zasypiałam jak w ciąży...

zaś co do córci...to ja póki co też myślę ,że jak już będzie większe mieszkanie to wtedy - i na pewno Wiktor jedynakiem nie będzie

;-)
Gratki z powodu umowy!!!!:-)
Milutku...Wy wszystkie jesteście tu THE BEST!!!!

;-) a co do wyników to kurcze uważaj i dbaj o Was - a co lekarz na to dziś powie to zobaczysz i daj znać!!:-( ech mam nadzieję ,że jak swoje zrobię to nie będzie tragedii
Ona...czasami jest tak ,ze do 22 tc dziewczyny ich nie czują...spokojnie na pewno nic się nie dzieje!!!

a nim się obejrzysz maleństwo zacznie szaleć!!
A i tak jak mówisz jak zobaczyłam wyprawkę - to też się przeraziłam ,że tyle tego jest

:-)
A niedługo będziesz mogła zaśpiewać - już za 100 dni poród
Daria...z trójką maluszków w sobie myślę ,że masz prawo się tak czuć ale bądź silna i pamiętaj ,że jesteśmy obok!!

;-) a teściową olej kochana bo nie jest jak widać warta zainteresowania!!;-)
Papciarkowa...ja chyba kluchy też jutro zrobię bo mam taaakiego smaka na nie:-) i czekam na wieści po wizycie!!!
Fifronka...to te nasze maleństwa chyba tak mają ,że jak czują tatę to robią psikusy i udają ,że śpią ...,że takie niby grzeczne
Patik....z mężem czasu spędzaj jak najwięcej bo później będzie go BRAK

;-) ja mojego zaczęłam "wykorzystywać" póki mogę :-)
Marta...no wiesz? ,żeby żelazko z Nami wygrało ?? ale nas podsumowałaś
Agacina...już stuknęło ponad 1000...nim się obejrzymy będzie 1500
Malinka...a ta twarda górka to chyba plecy co?? bo też tak mam i się zawsze zastanawiam "co to?";-)
Zazdroszczę ,że masz tak dobrze z tą psiapsiółą...
Justysia...gratuluję dziewuszki Karolci!!! :-) no i ja też nie mogę się już doczekać narodzin Wiktora

;-) a pogoda...okropna to mało powiedziane
Bosunia...piękna kobieta to krągła kobieta - i tak też jej powiedz

a do marca to będzie ponad 2000 jak nic :-)
Basia1103...witam Cię wśród nas i mam nadzieję ,że znajdziesz tu ukojenie dla swoich obaw i myśli!!!

;-)
Anetka..dużo zdrowia dla Natalki a dla Ciebie dużo cierpliwości!!!!!
Poziomki...genetyczne nie robi się do 14 tc...ale do 23 nawet ..także spokojnie!!!

;-)
Harash ...ja zawsze robię zupę mleczną z dyńki...pychotka;-)
Scarletka...mnie czasem też tak pobolewa jak mały się wypycha....ale ogólnie współczuję Ci emocji z samego ranka

;-)
Futrzaczku...bądź silna i nie daj się !!! Trzymamy kciuki

;-) tylko pamiętaj - wszystko z głową bo będzie przez kolano:-) a gołąbki to ,że niby tak po cichu sama w koncie??


:-)
Trzebiska...kurcze wykorzystaj ten weekend na rehabilitację samej siebie bo się bidulko wykończysz...:-( trzymam kciuki aby było lepiej !!
Rudzik...witamy śpioszku ;-)
Olcia...no to wykorzystaj męża a jak wrócisz to koniecznie się pochwal co tam zakupiłaś:-)