reklama

Marcóweczki 2011

Ja wole Olafa teraz... i wiem, ze to brzmi strasznie, ale male dzieci wole, kiedy mozna je sobie potrzymac i oddac rodzicom.. Co oczywiscie nie znaczy, ze nie bede kochac swojego malucha. wrecz przeciwnie...

Ewi, dziecko bardzo zmienia i w sumie ja kiedys tez bylam nerwus...a teraz jeszcze gorsza jestem :-D

W ogole duzo dziewczyn 'wcielo'. Gdzie Bosa,Koncia... Marta? Pinka tez zbyt duzo nie pisze po Polsce... I Cliford w koncu jest...:)
Nie widzialam czy cat balou cos pisala o wynikach?
 
reklama
Olcia...rozumiem cel wyprawy ;-)

A tą zapiekankę to może by na odpowiedni wątek wrzucić bo chyba smaczna??;-)

Harash...może my do tego inaczej podchodzimy ( co niektóre) bo to nasze pierwsze maleństwa...nie wiem...
A co do Konci, Bosej, Marty,Pinki to przecież piszą posty...a Cat Balou już dawno pisała o wynikach...kobietko pobudka !!! ;-)
 
Ostatnia edycja:
a w ogole to mi sie przypomnialo, jak mnie taka mysl po porodzie uderzyla.. I to moge smialo powiedziec- byl moment w ktorym doroslam. To byla mysl, ze teraz jestem odpowiedzialna za kogos...I ze ja musze to dziecko wychowac.
 
Teraz już nic nie będzie jak wcześniej - zawsze będzie ta trzecia osóbka w naszej rodzince, o którą trzeba dbać :D
Ach............. rozmarzyłam się..................

Idę robić obiadek, właściwie tylko ziemniorki, bo wczoraj dostałam od mamy klops gotowany w białym sosie, który oboje z eM kochamy :D Odezwę się wieczorem paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
 
Harash....no bo myślę ,że w każdej z Nas powinna się taka dorosłość odezwać...

Malinka...tak jak mówisz!!! I smacznego obiadku!!! Buziaki ;-)

Olcia...dawaj będziem pichcić ;-)
 
a najbardziej to mnie wnerwiaja glupie reklamy produktow dla dzieci.
Nigdzie nie zostalo to pokazane jako ciezka praca...wszedzie tylko szczeliwi,usmiechnieci ludzie, bez podkrazonych oczu.
Nie mowie, ze nie ma szczescia, ale to jest tak dalekie od prawdy w tych reklamach...I pozniej sie marzy..O spacerkach, o pieknych ciuchach...o zapachach...kapielach.. A tu dupa:P Dziecko placze w wozku lub jest zbyt zimno... ciuchy nie chca przejsc przez glowe...kapiel- coz..to dlugi temat... i ja np balam sie okropnie kapiac malego pierwszy raz... I a to za zimno w domu, a to do uszka woda wpadla....
 
reklama
tez mam obawy czy sobie poradze czy nie zrobie krzywdy dziecku no ale tyle kobiet to przechodzi i daja rade wiec dlaczego ja mialabym nie dac?:)

smacznego..ja juz po obiadku ale czuje ze sie nie najadlam:P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry