• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Marcóweczki 2011

Dzień dobry Wszystkim:-)
ja znowu miałam wczesna pobudkę i chyba muszę sie zacząć przyzwyczajać że to juz będzie norma... na szczęście noc przespana więc jakoś daję radę:tak: bułeczka z serkiem pochłonięta, a teraz delektuję sie owocowa herbatką:-)

rachunek zapłaciłam:-( bo z tym rachunkiem większe zamieszanie:wściekła/y: on byl wysłany na adres gdzie wcześniej wynajmowaliśmy taki mały domek a korespondencję odebraliśmy kilka dni temu, tyle że ja w ogóle nie zauważyłam że wśród kopert jest też rachunek za prąd i zupełnie przypadkiem go wczoraj znalazłam, a tam termin płatności do 19 października, więc trochę chyba późno na załatwianie rat:-( ja to cykor jestem jak się spóźniam z platnościami:-( do tego mielismy jechać i wyjaśniać do energetyki ale mamy małą awarię auta, ledwo jedzie i czekamy na wymianę części -może dzisiaj uda się coś załatwić - ach zawsze coś!
prądu też nam nikt nie podbiera więc tak czy siak trzeba by było to zapłacic, dobrze że mieliśmy za co

Ewi82 gratuluję córeczki:-) no ale przede wszystkim że dzidzius jest zdrów jak ryba:tak:
hars z Twojego opisu wynika że zajęcia były całkiem fajne, tylko dlaczego stwierdzasz , że byly pod tytułem " co ja robię tu?"
Milutek daj znać co tam gin Ci powie, no i gratuluję doskonałego stanu uzębienia:-D
Vetka uważaj na siebie, nie przeciążaj i dużo wypoczywaj, powodzenia u okulisty:-)
agacina gratuluje synka - super wieści:-)
poziomki powodzenia na usg:-) czekamy na relację:-)
 
reklama
Dzień dobry Marcóweczki!
Widzę, że wczorajszy wieczór nie tylko ja miałam słodki ;-) Ja wszamałam kawał metrowca i mały kawałek ciasta ze śliwkami i oczywiście miałam potem wyrzuty sumienia :-(

Wiecie, że coraz trudniej mi się wstaje z łóżka? Nie, żeby mi się nie chciało jakoś bardzo, ale po prostu spionizowanie się razem z brzuszkiem robi się niezłym wyzwaniem :-) No ale na szczęście dałam radę doturlać się do pracy, co biorąc pod uwagę brzuszek, który rośnie z dnia na dzień jak szalony (małż robił mi dzisiaj zdjęcia - szok!!!) jest niezłym osiągnięciem.

Ewi, gratulacje Haneczki! Teraz to dopiero możesz ze spokojnym sumieniem rozszaleć się na zakupach.

Vetka, ciekawy ten Twój pas. Muszę chyba zakupić coś w tym stylu, bo mój zwichrowany kręgosłup (ponoć lekko rozszczepiony) i biodra zaczynają dokuczać. Daj koniecznie znać, czy pomaga!

Harsharani, mam nadzieję, że spotkania z logopedą, mimo że dziwne, okażą się jednak skuteczne.

Zmykam po kawę!
 
Witam i ja w deszczowy poranek.
Ewi, super, już wpisuję Haneczkę do naszej listy:tak::-).
Bosa, mi ciężko przekręcić się z jednego boku na drugi:tak:.
Patik, współczuję zmartwień z rachunkiem, u nas też czasem przerzuci się jakiś a jak przyjdzie upomnienie to M zaraz się wkurza :-p- a co wszystko na mojej biednej ciężarnej głowie ma być:sorry2::sorry2::baffled::nerd:.
Komu kawusi ze swojskim mleczkiem?
Cud, po prawie 5 m-cach jak teściu co rano przyjeżdża, po podgadaniu przeze mnie i Olka (babce młody podjechał z tekstem) przywiózł 3 litry mleka:tak::szok::szok:.
 
Komu kawusi ze swojskim mleczkiem?
.
Nawet nie pytaj o jakim mleczku pomyslalam ;)

Ewi gratuluje dziouchy :) teraz mozesz szalec z ciuszkami!

Dzis rano jak sie obudzilam, to pomyslalam sobie, ze moze warto skompletowac juz torbe do szpitala. Niby wczorajsza krew to nic strasznego, ale wrazie W. I dla dzidziola ubranka do wypisu tez kupie.

Ale spalam dzis w nocy, siku tylko raz mnie obudzilo po 5 a potem obudzilam sie jak M. wrocil z pracy. Jeszcze bym pospala. U nas to strasznie ciemno rano jest, dopiero sie rozjasnia, a w zimie to dopiero kolo 9.
Musze do pracy zadzwonic kiedy wracam do pracy, zwolnienie mam do dzis. Uniform pewnie za maly na mnie bedzie...

Milego dnia brzuchatki
 
Witajcie Kochane:)!

Ja dzisiaj miałam całą noc przespaną:):-):-) aż lepiej się czlowiek czuje- tylko muszę się troszkę ochadac:):)

Bosa- wcale Ci się nie dziwie ze masz już sztukę wyginania się żeby wstać z łóżka a tu jeszcze tyle przed nami:)- mi wczoraj sprzedawczyni w sklepie stwierdziła że mamy mało czasu na zbieranie wyprawki- pytaliśmy o pościele-bo wyglądam jakbym była prawie na mecie:-D

Agacinka- biedaczku.....wcale Ci sie nie dziwie ze myślisz już o torbie. Jak sobie taka przygotujesz to bedziesz miec w razie "W" jak znalazł;-).
 
Dzień dobry Brzuchatki, czy Wam również chce się spać? Można powiedzieć, że zasypiam na stojąco :-) Wczoraj po placuszkach ziemniaczanych mężuś wpadł na wspaniały pomysł wszamania chipsów bekonowych i niestety się skusiłam, choć co do zasady takich śmieci nie jadam. No i mam za swoje:baffled: brzusio bolał mnie przez prawie całą noc, do tego kilkakrotnie wstawałam na sik i jestem niewyspana. Ja chcę podusię przytulusię!
 
Latife- oj TY biedaczku nasz:)Bardzo dobrze Cie rozumiem- wczoraj ja miałam za sobą noc nieprzespana...i albo się drzemiesz w ciągu dnia i będzie ok albo będziesz odliczać czas do wieczorka.
Trzymaj się dzielnie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry