• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Marcóweczki 2011

Jak ja sie objadłam az mi bleee,M przyniosł ciasto i zjadłam ogromny kawał torta i kawał baby i umieram;) teraz pije rumianek co by mi ulzyło:) Moj M tez dzis w nocy jedzie do Piaseczna i do Wawy pewnie tez po drodze wiec czeka mnie samotna noc i jutrzejszy dzien.
Zmykam do wanienki i spac,pa robaczki :)
 
reklama
Dziewczynki ja już po wizycie:) Będzie dziewczynka!!! Już potwierdzone na 100% nananana;) waży 420g i ma 22cm:) i wszystko ok na tym etapie:) Mąż mówi że to mała Haneczka hehehe;)
 
jesteście niemożliwe z tym jedzeniem:szok: ja się tak oszczędzam:sorry2: przytyłam narazie 4 kg ale szykuję się jeszcze na 10:confused:
po 20 to tylko mandarynka lub jabłko, jestem wierna zasadzie: śniadanie królewskie, obiad książęcy kolacja dziadowska: serek/owoc/kanapka warzywna...

współczuję Wam tych samotnych nocek i dzionków...można się przyzwyczaić?? ja mam mężusia niemal na okrągło:-)

a co do wysokości zasiłku L4, w tamtym roku lepiej zarabiałam niż teraz i stąd różnica

harsh co tam logopeda zdziałał? pytam z ciekawości bo to mój drugi zawód;-)
 
reklama
jesteście niemożliwe z tym jedzeniem:szok: ja się tak oszczędzam:sorry2: przytyłam narazie 4 kg ale szykuję się jeszcze na 10:confused:
po 20 to tylko mandarynka lub jabłko, jestem wierna zasadzie: śniadanie królewskie, obiad książęcy kolacja dziadowska: serek/owoc/kanapka warzywna...

współczuję Wam tych samotnych nocek i dzionków...można się przyzwyczaić?? ja mam mężusia niemal na okrągło:-)

a co do wysokości zasiłku L4, w tamtym roku lepiej zarabiałam niż teraz i stąd różnica

harsh co tam logopeda zdziałał? pytam z ciekawości bo to mój drugi zawód;-)

Juz odpisuje:)
Generalnie spotkanie pod tytulem 'co ja robie tu (uuuu)'...
Na poczatku Olo dostal ukladanke, pozniej po kolei nazywal rozne elementy (pies,szczotka, motylek itd)... Pozniej bawil sie w kolory (przy pomocy gry-pirata /jest to taka beczuszka, pirat siedzi w srodku i wtyka sie w beczke miecze,przegrywa osoba ktora sprawi, ze pirat wyskoczy, no i miecze byly w 4. kolorach).. Pozniej mial Olo pokazywane tabliczki z roznymi rzeczami (a to kaczka, a to lalka itd)...No i nazywal je..
Na koniec pogadalismy z Pania o tym co Olo robi, co mowi..jak.. i tyle..generalnie bedzie mial 7 tygodni takich zajec,a pozniej zobaczymy...
No i jeny..to centrum.. weszlam z otwartym pyszczkiem.. serio.. Az 4letnie..i w srodku maja taki sprzet, ze dech zapiera!


P.S.
Ja tez na siebie uwazam i tez praktycznie nie jem slodyczy (chyba, ze mnie juz meczy cos przez kilka dni). W ciazy z Olem przytylam bardzo duzo, ponad 30kg, a do tego moje nerki ledwo pracowaly...przez co teraz juz powiedzialam- zero slodyczy, zero soli..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry