Zabijcie mnie baby, ale nie nadrobię, "przeleciałam" tylko kilka ostatnich stron. Ale jako, że nie ma już najmniejszych szans na wylot M. razem ze mną, buszowaliśmy razem po stronach internetowych, wybieraliśmy co nam się obojgu podoba i robiliśmy "ściągawkę". Chcieliśmy mieć chociaż namiastkę wspólnych zakupów :-(
Niestety, w przyszłym tygodniu razem nie polecimy, bo raz, że psiapsióła nie może, dwa, że bilety już w zupełnie innych i niefajnych cenach. Lipa! Mąż przyjaciółki też ogłosił żałobę.
A ja za chwilę wezmę się za robótki ręczne
Ola, gratulacje sprzedaży samochodu!!! Oj, jak ja bym się upiła tym piccolo!!!
Koncia, fajnie Wam z tym ubezpieczeniem :-)
Harsharani, dawaj znać, czy z Olafem lepiej. Ale dobrze, że nei zostawili Ci go na noc. Po kroplówie powinno się poprawić!
A K. chyba bym zabiła, sorry. Bez względu na intencje. Heteroseksualny facet wybierający kolory farby? Zgroza

!!!
Zmykam na wątek wyprawkowy wkleić fotki dzisiejszych łupów i pokazać, co wybraliśmy dzisiaj! A potem do łóżka. Będę miała koszmary jak nic :-(