Cześć dziewczyny, już pewnie spać się kładziecie a ja dopiero odżywam...
magnoliaa pisałaś że nie wiesz jak się z małym dzieciakiem obchodzić. Ja jak ostatnio jak dostałam pieluchy, wzięłam do ręki to nie wiedziałam co, jak i którędy
milutek mnie też dziś pensja wpłynęła jako że 28. jest w niedzielę ale kurde ja to mam pecha bo jest 100 niższa

Ciekawe dlaczego... A co do Allegro to dostałam dziś od Marcina zakaz kupowania więcej ciuchów. Cztery siaty wystarczą
buziaczek1 ja miałam przed ciążą dużo śluzu i teraz również mam go co nie miara; wkładki to dla mnie norma :/
Maggy77 witaj! oj placki ziemniaczane mniam! zjadłabym nawet o tej porze
Śmieszna historia dziś mi się przydarzyła w sklepie. Jak się wreszcie lepiej poczułam popołudniu (bo do 15ej chodziłam zgięta w pół i podtrzymując się ścian - tak mnie bolało na dole po prawej) to pojechaliśmy do Leroy po jakieś drobiazgi, żeby łaskawie kończyć remont mieszkania. Wzięłam z domu metr żeby mierzyć sprzęty bo przestrzeń w mieszkaniu mamy ograniczoną

Przy kasie wypakowaliśmy bety i przez przypadek położyłam też ten metr. O dziwo babka go nabiła na kasę (a kupiony był dawno i w innym sklepie) a ja się kapnęłam, ze przecież to mój prywatny metr. Więc mówię że przecież to mój że nie mogę za niego płacić

Babka na to oczywiście czy zgłosiłam ochronie, a ja że kurcze po pierwsze że nie myślałam o tym ze go mam w torebce (bo skleroza ciążowa) a po drugie ską mogłam wiedzieć że metr kupiony w innym sklepie da się nabić na kase w tym sklepie

I tak się rozemocjonowałam normalnie (taki typ ze mnie przejmujący się wszystkim), że babka w kasie mówi z uśmiechem: "spokojnie, spokojnie niech się pani tak nie denerwuje, bo mi tu pani urodzi"
