Witam wszystkie Marcjaneczki
Muszę się wyżalić - takiej nocy w ciąży to jeszcze nie miałam:-( Złe spanie i wstawanie 5x na siku to nic w porównaniu z tym co mi zafundował maluszek tej nocy. Nie wiem jak on się ułożył, ale tak mnie bolała wątroba, że płakałam i słabo mi było z tego bólu:-( Jak mijało po jakichś 30 minutach i zasypiałam to znów to samo. O 5 Tż już zaczął panikować, ale jakoś dotrwałam do rana i teraz jest ok. Ale też co się strachu najadłam i bólu to moje:-)
Widzę, że temat zakupowo-wyprawkowy. My ciuszki kupowaliśmy stopniowo, więc już jakieś minimum mamy, a resztę mamy obiecaną od znajomych, więc w tym temacie na razie jest zastój. Natomiast jeśli chodzi o różne drobiazgi to po wylądowaniu na IP Tż zmusił mnie wręcz do pozamawiania tego co potrzebne dla maluszka i dla mnie, teraz czekamy na przesyłkę. Łóżeczko też zamówimy w tym tygodniu razem z materacykiem i pościelą. Zostaną nam tylko kosmetyki, pampki no i wózek, który planujemy kupić po świętach.
Ona - zakupki pierwsza klasa:-)