reklama

Marcóweczki 2011

Futrzak ja to bardzo tęskniłam a i dziewczyny pytały o Ciebie nie raz więc też tęskniły:) dobrze że projekt skończony:) Będziesz miała więcej czasu dla nas i na dzieciaczkowe zakupy:)

Ruda oczuwa się kryzys w Irlandii czy to tylko media przesadzają?
 
Ostatnia edycja:
reklama
ewi kryzys to tu podobno od jakis 2-3ch lat ;-)
No a tak serio to napewno pracy jest troche mniej niz bylo te kilka lat temu (5-8), ale nie jest tak zle. No i tez zalezy na co kto patrzy. My poki co do polski sie nie wybieramy (jesli w ogole wrocimy) wiec nie patrzymy na to tak,ze kryzys to trzeba wracac. A to,ze czesto w mediach sie mowi ,ze polacy masowo wracaja to raczej przesada ,ja przynajmniej tego nie zauwazylam. Nawet jesli ktos wyjezdza to inni przyjezdzaja, a bywa i tak,ze jada do pl a po kilku miesiacach chca wracac spowrotem.Wszystko zalezy od tego, po co ludzie tu przyjechali. Bo sa tacy co tu chca zyc i nigdzie nie wybieraja czy jest lepiej czy troche gorzej.A sa i tacy co przyjechali, uzbierali na dom w polsce i wracaja....
 
FUTRZAKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKK!!!!!!!!!!!!!!!!!!:) chyba nic więcej dodawać nie muszę:D

Z tymi szczebelkami Ruda ma rację. Zależy jak długo dziecko ma spać w takim łóżeczku. Nasz Piotruś spał w nim do 2 lat i ten patent w tym okresie bardzo się przydał. Najgorszy był czas kiedy co dopiero opanował chodzenie i nic go przed ciągłym wychodzeniem nie powstrzymywało:D
 
Ewi ja tez raczej wszystko kupie na allegro tylko musze znalesc odpowiedniego sprzedawce zeby mial ladne wszystko i tanio:D

Ona wszysciutko sliczne widze ze juz najwazniejsze rzeczy macie

Kasienka nie jestes sama ja tez nic praktycznie nie mam oprocz poscieli i rozka niby ubranka mam dostac ale poki co nikt sie nie rwie z daniem zeby zobaczyla co jest a co trzeba dokupic tez po nowym roku wszystko bede kupywac tylko gorzej jak wtedy ledwo bede czlapac:P

Scarleta oby Piotrus szybko wyzdrowial moze grypa zaladowa bo teraz jej pelno?

Cliford doskonale Cie rozumiem tez tak mam chociaz dzisiaj lepszy humor bo wlasnie czekam na kuriera:P

Koncia to razem w styczniu bedziemy sie czolgac na praktyki tez nie lubie i nie mam ochoty na nie wcale isc:(

Futrzakowa to teraz bedziesz miala czas zeby sie wykurowac:)

tutaj zakupy pelna para a ja wciaz stoje w miejscu w ten weekend mielismy jechac po lozeczko wozek i ubranka do mojej kuzynki ale oczywiscie moj maz nie moze i nie wiem kiedy on chce pojechac bo tak naprawde to nie ma kiedy:|a ja juz bym chciala miec zobaczyc co jest czego brakuje zeby pozniej sie nie okazalo ze nic nie mamy
 
Witam sie mrozno ale słonecznie:-)
W koncu widac u nas troszke niebieskiego nieba;-) ale jest zimno bo -8st i troszke wieje przez co czuc bardziej ten mroz:tak:.Ja juz po sniadanku i po spacerku,zaraz ide do sklepu bo trzeba jakis obiadek wykombinowac;-)
Ona witaj z powrotem,dawno Cie nie było,zakupy super:-)
Futrzak wszyscy tesknili ale ja pamietałam o tym Twoim projekcie wiec grzecznie czekałam az skonczysz i wrocisz;-) bierz to L4 i zdrowiej szybciutko;-)
Cornelka my tez nic nie mamy poza odrobina ubranek ''dostanych'' a do tego kasy tez nie ma i musimy pomału na raty kupowac,chyba ruszymy po swietach bo teraz to jeszcze trzeba jakies prezenty porobic:tak:

Laseczki miłego dnia zycze:-)
 
Witam wszystkie Marcjaneczki
Muszę się wyżalić - takiej nocy w ciąży to jeszcze nie miałam:-( Złe spanie i wstawanie 5x na siku to nic w porównaniu z tym co mi zafundował maluszek tej nocy. Nie wiem jak on się ułożył, ale tak mnie bolała wątroba, że płakałam i słabo mi było z tego bólu:-( Jak mijało po jakichś 30 minutach i zasypiałam to znów to samo. O 5 Tż już zaczął panikować, ale jakoś dotrwałam do rana i teraz jest ok. Ale też co się strachu najadłam i bólu to moje:-)
Widzę, że temat zakupowo-wyprawkowy. My ciuszki kupowaliśmy stopniowo, więc już jakieś minimum mamy, a resztę mamy obiecaną od znajomych, więc w tym temacie na razie jest zastój. Natomiast jeśli chodzi o różne drobiazgi to po wylądowaniu na IP Tż zmusił mnie wręcz do pozamawiania tego co potrzebne dla maluszka i dla mnie, teraz czekamy na przesyłkę. Łóżeczko też zamówimy w tym tygodniu razem z materacykiem i pościelą. Zostaną nam tylko kosmetyki, pampki no i wózek, który planujemy kupić po świętach.
Ona - zakupki pierwsza klasa:-)
 
Będę dzisiaj miała złego męża po pracy. Szef na rozmowie obiecał podwyżkę po 3 miesiacach i dostał tylko mniejszą i jest wściekły. Ale świństwo. Jak można tak ludzi robić w balona! Nie miał tego nigdzie na piśmie bo to była umowa słowna więc g może naszczekać... Ale jestem zła...
 
ewi rozumiem cię doskonale:/też byłam zła na cały świat..
mojego męża z obiecaną podwyżką i urlopem przetrzymali od lipca. dosłownie juz mnie krew z tym wszystkim zalewała, bo ani obiecanych pieniędzy, alni wolnego nie było widać, za to obowiązków coraz więcej. na szczęście w tym miesiącu negocjacje się udały. Mam nadzieję, że i twój mężuś wynegocjuje coś więcej!
 
reklama
Dziewczyny, streszczajcie się z kupnem ubranek dziecięcych bo od 1 stycznia wzrasta Vat na ciuszki:tak::angry::angry:. Właśnie o tym mówili w TVN Biznes.Ja w końcu do M przemówiłam i przy najbliższym przypływie gotówki śmigamy po wyprawkę żebym do szpitala nowe miała:tak:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry