Marta1981
Rodzyneczka
Witam w świątecznym tygodniu - my wszyscy
w domu, Juli rozłożył się na całego
a dziś w przedszkolu zajęcia otwarte z robieni ozdób choinkowych, Olek nos zapchany. Z jednej strony przykro mi że młode się pochorowali a z drgiej cieszę sie bo przynajmniej nie będę musiała wymyślać wykrętów żeby na Wigilię jechać do teściów i nerwy sobie szarpać

. Dzieci chore i z domu się nie ruszamy
.
Poprawy nastroju i zdrówka wszystkim:-).

w domu, Juli rozłożył się na całego
a dziś w przedszkolu zajęcia otwarte z robieni ozdób choinkowych, Olek nos zapchany. Z jednej strony przykro mi że młode się pochorowali a z drgiej cieszę sie bo przynajmniej nie będę musiała wymyślać wykrętów żeby na Wigilię jechać do teściów i nerwy sobie szarpać

. Dzieci chore i z domu się nie ruszamy
.Poprawy nastroju i zdrówka wszystkim:-).
, ale ubieranie najwcześniej jutro, najpierw kociak musi się z nią oswoić tzn wejść parę razy na samą górę i przekonać się, że niema tam nic ciekawego, i dopiero można ubierać;-)

