• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Marcóweczki 2011

malinaa gratulacje, cudownie, że wszystko OK :-)
Czytając was dzisiaj coś mi się zdaje, że to moje hokus pokus nie do końca pomogło :-(
Milutek dziękuję za zdjęcie dotarło oczywiście, ale dziś dopiero pocztę sprawdziłam :zawstydzona/y:
Ściskam gorąco
 
reklama
Malina ale jajca ale fajnie i ta waga moja malutka dopiero dociera do kg a Twój Jasio już prawie 2ło matko :_)

ja wpadłam na moment luknąc i zmykam spać bo rano jak emek bedzie spał zamierzam czmychnąć do miasta i kupić mu kurtke na imieniny mam nadzieje że znajde coś sensownego
 
Papcia ale dobra żonka z Ciebie ;)

Zażartowałam sobie, że Janek główkuje ;) Jest w położeniu główkowym podłużnym :D

Mama mnie dzisiaj rozwaliła :p Gadamy ciągle, że Jaśko ma być, a ona dzisiaj "naprawdę chcecie dać na imię Jaś? dajcie spokój" a ja oniemiałam, imię po 2 moich dziadkach, znam tylko jednego małego Jasia w wieku 5 lat, a ona mi wyskakuje, że taki jeden pijak z wioski ma na imię Jan i jej się z nim od razu kojarzy hahahahahaha Wyśmiałam ją perfidnie i przypomniałam, że jej ojciec tak miał na imię :D
 
malinka ja też dobra żonka, bo funduję emkowi nowego graniaka żeby był najlepszą wizytówką swojej firmy:-D i oczywiście moją!:-) nie dało się z tego zrobić tajemnicy, bo musi mierzyć, ale widziałam jak mu się miło zrobiło, gdy mu zaproponowałam, że go troszkę rozpieszczę.

a Jasio piękne imię! nie przejmuj się!
mnie tak przykro było jak teść się dowiedział, że Bartosz ma być. CO to za imię? jakieś dziwactwo. Dodam, że sam ma a imię Bartłomiej i myślałam, że przyjemnie mu będzie mieć wnusia Bartusia. od tej pory wszystkim mówię, że nie wiem jak nazwiemy nasze dziecko.
 
Ostatnia edycja:
A co to kogo tak naprawdę obchodzi Scarletko, prawda?? Nasi synowi, więc nasza sprawa jak będą mieć na imię :D

Cudowne z nas żonki :D

Powieki mi spadają.. Chciałam wreszcie łóżeczko kupić, ale nie umiem się zdecydować :p Kurde obijam się, jakbym miała jeszcze masę czasu ;) Dobrej nocy :*************
 
hej mamusie :-)
Wstałam z M o 4 i nie mogę zasnąć, czytałam sobie książkę, ale zrobiłam się strasznie głodna :-p
Maks od wczorajszego wieczora zatacza kółka wokół pępka, raz jak zobaczyłam górkę wielkości mandarynki, to aż spanikowałam. Rozpycha się nieźle.
Robię sobie grzanki, zjem i może spróbuję się jeszcze kimnąć. :sorry:
Aha, i dziś czuję się dużo lepiej, gardło już praktycznie nie boli, a z zatokami to był chyba fałszywy alarm!

No malinka, to chyba będziesz pierwszą "marcówką" na porodówce. Chyba tylko z milutkiem możesz się ścigać, ale ona oszukuje, bo ją 2 gwiazdy tam pchają ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej jak tam wasze przygotowania do porodu? Któraś z was już czóła te skurcze "przepowiadające"?? Bo ja chyba tak i sie nieźle wystraszyłam. A jak sie dowiedziałam że siostra znajomej urodziła wczesniaka w 28 tyg to już wogóle chucham na zimne:szok:
 
Malinkaaaa niesamowite wiesci :)))))) Milutek i Ty wysuwacie się na prowadzenie... z tym ze tak jak Koncia mowisz Milutek oszukuje z 2ma Gwiazdeczkami hehe ;)))) Mimo wszystko zycze zeby maleństwa były tak długo w miare powinny ;))):tak::tak::-):-)


Magnolia jejkuuu nie strasz... zadnych przygotowan poki co do porodu hehe... poki co to ja lezakuje zeby ich wlasnie nie było, i kuruje się bo w jutro zabieram się za Wielkie przygotowania ale świąteczne w kuchni ;)))

A jak własnie u Was z tymi przygotowankami?? Mamuśki Moje nie pozwoliły za dużo robić, tzn wogole nie pozwoliły, ale ja sie nie moge doczekać, zawsze byłam w pracy do samej prawie wigilii bo jak wiadomo wiekszośc ludzi u fryzjera musi na świeta pieknie wyglądac ;) i po godzinach trzeba było zostawac a teraz mam okazje tak teskniłam za przygotowaniami na swiętaaaaa ... robie gołąbeczki, krokieciki z serem i pieczarkami, Torcika urodzinowego ;) i roladki z grzybkami ;))) Chyba dam rade :/ :eek: hehe
 
reklama
MOja matka narobiła rabanu bo moja cioteczna siostra, w dwa tygodnie starszej ciąży, właśnie wylądowała w szpitalu bo zaczęła rodzić. No i ta za mną lata i się przygląda czy aby ja też nie. Cały czas, od początku ciąży nas porównuje co mnie do szału doprowadza a teraz to już normalnie świr. A u mnie nic się specjalnego na szczęście nie dzieje i mam nadzieję, że zostanie tak do końca. Jeszcze za dużo do zrobienia żeby sobie teraz już.... poza tym wizja przebywania w szpitalu dłużej niż kilka dni to dla mnie większy horror niż maraton złożony z wszystkich odcinków "Piły"....

Na razie siedzę w pracy i przygotowuje się psychicznie do zaatakowania pierogów i karpia. Ale to dopiero w czwartek. A jutro idę na USG i cały czas teraz gadam do dzieciaka żeby się wreszcie wypiął właściwą częścią i pokazał kim jest a nie trzymał mamusi w niepewności... :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry