Ewi mi emek tez ostatnio farbowal wlosy i obawialam sie, ze bedzie z tego niezla awantura... ale ku mojemu ogolnemu zdziwieniu wyszlo aldnie i rowno<wow> tyle, ze zajelo mu to jakies 1.5 godziny... smialam sie, ze mi skore farba wypali
Buziaczekno to sie ladnie ustawilas... my mielismy tez isc do znajomych na taka wieksza impreze, ale sie ostatnio dowiedzialam,z e ta laska ostro na mojego emka do innych wspolnych znajomych gada wiec sie wkurzylam i stwierdzilam, ze z kims takim nie bede przy jednym stole w wigilie siedziec... tym sposobem robie wigilie dla naszej dwojki... no moze kolezanka wpadnie... tak czy siak nie bedzie nikt mi na meza gadal a potem na wigilie zapraszal!! Widze tez, ze mame chcesz sprowadzic po porodzie... ja tez o tym mysle, zastanawiam sie tylk ona kiedy bilety bookowac... mysle o 25, do tego czasu chyba juz bedzie po wszystkim.
Dopiero siadlam!! Po zakupach i obiedzie, trzeba bylo stac i gotowac... mam dosyc! I smierdze leczem

W ogole zanim zaczelam je robic wyslalam emka do sklepu po troche warzyw do salatki i wlasnie do lecza... Wrocil po ponad godzinie... wiec myslalam, ze mnie szlag tarfi, ze ja czekam a on nie wiadomo gdzie, ale jak wrocil to mi wszystkie nerwy przeszly, a wiecie czemu... Mianowicie zaczal wyciagac i pokazywac co kupil... no i wyciaga i mowi, marchewki, papryki, kapusta i nagle seler... ja podnosze glowe patrze, co to za seler... a moj em zamiast okraglego selera w korzeniu to on mi dlugi seler naciowy... myslalam, ze umre ze smiechu

I wez tu wyslij meza po zakupy
