• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

reklama
A to głupia książka Vetka, bo pisali, że najwięcej w mleku i żeby już w szpitalu prosić o szklankę mleka, a książka niby z 2004 roku :/
I przyłączam się do MEEEEEEEEEEEEEEEEEEGA PODZIĘKOWAŃ :********************

Scarlet dla mnie to będzie spore ograniczenie odstawić czekoladę i pepsi ;) ale tak, jak mówisz, dla dla syna wszystko!!!!

Katjusza a listka i bobka nie dawałam jeszcze, muszę spróbować ;)

Ps. Kupiłam sobie 3 koszule i 2 biustonosze do karmienia :)
Idę coś wszamać wreszcie ;)
 
Ostatnia edycja:
Malinuś, nie chcem;-) Cię denerwować ale mam nagotowany kompocik z mrożonych trusków, jagód i rabarbaru - wyciągnęłam po trochu owocków z zamrażalki i pychotka:tak:. O placuchach ziemniaczanych nie wspomnę:-p:-D:-D.
Teraz kończę kisiel jabłkowy wcinać na kolację.
Olkowi musiałam specjalnie budyń truskawkowy gotować - sorki Agacinko:sorry::-p. Kurde, tak sobie myślę że Gordon Ramsay przy naszych talentach do mieszania smaków to kuca i jest takaaaaki tyci:tak::-D:-D:-D.
Vetuś - jesteś wielka;-):tak:. I jako znawca przyznasz że krowa mleka nie pije a mleko daje ;-)
cmok_2

Katjuszka ale na listę rezerwowych do żłobka możesz wpisać siebie:tak:(zagadaj dobrze z dyrektorką;-);-)) - kumpela u nas tak zrobiła - 5 dni przed porodem dowiedziała się że jej córcia od następnego września pójdzie na "maluchy".
 
POSTA MI ZJADŁO!!!!
Wyplutam i zmęczonam ;-) Znowu mi się w pracy zasiedziało :sorry:. Małż na szczęście stanął na wysokości zadania i sklecił eskalopki z polędwiczki wołowej i sałatkę Cezar. Niny expresowo, ale pycha!
A w pracy przez Martę musiałam zamówić placka ziemniaczanego!!!! Nie mają co prawda w naszym barze w menu, ale kazałam "okroić" z sosu i miesa placka po cygańsku i dostałam pysznego placka!!!

I dołączam się do podziękowań dla Vetki, bo to mądra i bardzo pomocna nam kobieta jest!!!

tulip, mnie przez weekend naparzało spojenie, ale po 2 dniach przeszło. Mam nadzieję, że u Ciebie ból też tylko przejściowy i nic nieprzyjemnego z niego nie wyniknie.

bosa odważny fotel! bajkowy! tak to jest jak się meble z drugiego końca świata sprowadza;-) kiedy Stellkowe przyjdą?
Dzięki madzik! No fotel się wydaje faktycznie dość odważny (chociaż na żywo nieco spokojniejszy), mimo że to dość klasyczny projekt. Ale kolorystyka faktycznie pojechana :happy:, ale co tam - raz się żyje!
A rację masz, że mam tendencję do wynajdowania mebli z dziwnych, a przynajmniej dalekich, zakątków świata :sorry:.
Łóżeczko i kołyska Stellki z dużym opóźnieniem, ale ponoć JUŻ PŁYNĄ. Z USA :eek:. Zakładamy się normalnie z M., kiedy do nas dotrą. Ja obstawiam jeszcze 7 tygodni i że będą na absolutnie ostatnią chwilę :szok:.
 
Marta ja tez mam taka ksiazke z lat 90 i jak czytam o praniu na tarce albo o wacie do czyszczenia uszu oraz o tym, ze gdzieniegdzie pojawily sie specjalne patyczki do uszu to wierzyc mi sie nie chce:PP Swoja droga to rodzinka ma z Toba istny raj.. wpadnij i do mnie pogotowac:))
Agacinaja licze, ze listonasz przyjdzie nie taki normalny tylko ten co jezdzi samochodem, zwlaszcza, ze dwie paczki beda duze i wzielam je "na podpis" wiec rano zalatwie to co musze na miescie i bede siedziec i czekac:PP

Ja juz prawie na dzis przygode z ksiazkami skonczylam, posegregowac notatki tylko musze i ide do wanny. Padnieta jakas jestem. Niby siedzialam na tylku z ksiazka, a czuje sie jak po 10 godzinach pracy fizycznej. Nogi mnie najbardziej bola... mowie od emka, ze moglby mi pomasowac, a on sie smieje, ze chyba od tego nic nie robienia mnie boli bo od kilku dni siedze na tylku i tylko latam zrobic cos do jedzenia i na siku... no co za chlop;/ Pomijam fakt, ze to siedzenie wplywa w koncu na moja wage i juz +4:PP sasa:DD Jak ja sie ciesze, dzieki temu nie bede musiala sie tlumaczyc ginowi w pl.

I chyba zrobie suwaczek... ile dni zostalo do tego zeby choc na 2 miesiace wrzucic kodeksy w szafe i zajac sie ukladaniem, praniem i prasowaniem ubranek dla malej... jak ja bym chciala juz o niczym innym nie myslec tylko o przygotowaniach na jej narodziny:))
W ogole wczoraj obejrzalam 5 odcinkow szkoly rodzenia na radzimy dobrze rodzimy w jednym z nich polozna nazwala dziecko pasazerem ktore przybywa czy jakos tak... w sumie tak nigdy o tym nie myslalam... ale skoro dziecko jest pasazerem to ja autobusem:PP albo pociagiem np:)
 
Ciekawe czy was nadrobię.......????hmmmmmmm

Relacje z wizyty na odpowiednim wątku:)
Dzień bardzo meczący....po wizycie u gina odwiedziłam koleżankę tą co urodziła ostatnio dzidzie..słodka kruszynka- zajrzałam do paru sklepów,aż brzuszek nam zaczął twardnieć, dziewczynki kopać i ogólny strajk!!!!!!!!! Teraz padam na pyszczek.

A na kolacje mam pierogi od mojej mamusi:) mniammmmmmmmmmmmmm:-p
 
to i ja przylanczam sie do zyczen i podziekowan;-)
o kurcze ja sie wlasnie obudzilam ale mnie zmoglo 2 godzinki spalam...masakra wogole to caly dzien mnie boli tak jakby szarpie tam na dole...nie wiem co to jest boli w pochwie tak dziwnie...
masala ciezarowka jestes a malenstwo stopa zlapalo i w brzuchu go przewozisz:-D
 
reklama
Ja własnie sie zastanawiam co by tu zjesc chociaz nawet nie wiem cz mi sie chce czy nie???? jak już to cos Lekkiego:tak::tak: zeby znów w nocy sie nie męczyc tylko ładnie spac.....:tak:


i znów Wc chyba tam zamieszkam..............
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry