reklama

Marcóweczki 2011

eee... nikt nic takiego nie napisał:-) to co wkleiłaś jest fajne...takie podsumowanie które ułatwi pewne sprawy żywieniowe ... tym bardziej że niejedna będzie musiała pewnie się zastanowić czy może z czegoś jednak nie zrezygnować albo na co zwrócić uwagę:-D

ja to nawet myślę że w pierwszych tygodniach to i tak nie będzie czasu na wymyślne dania ... rano owsianka z mlekiem potem nieszczególnie wymyślne posiłki w ciągu dnia ...typu mięsko z warzywkami albo nawet i nie... a tak to karmienie/przewijanie/spanie :-D na nic więcej chyba nie będe się nastawiać:-) ale poproszę teściową i ciocię eMka o przygotowanie kilku obiadków:-D wtedy pokuszę się o jakieś smakołyki dla podniebienia:-D

gosh... to nastąpi już niedługo! wiecie... dopiero wczoraj sobie z tego zdałam na prawdę sprawę...wręcz niemożliwe... niedługo będę mamą:-) nigdy bym nie pomyślała...:-) niesamowite uczucie...:-)
 
reklama
a co on znow wymyslil???

Pinka, moja mama mi nie da zapomniec o tym jak jalowa dieta powinna byc..a to przeciez dla Matki tez nie jestr dobre...

a co ty sie tym przejmujesz!!!!!!!!!!1 mnie tesciowa tez dupe bedzie zawracać jak zobaczy co jem ale mam to gdzies nie bedę przeciez tylko suchego chleba jadła!!!!!!

bo zdechne z głodu;-)


katjusza -ale mi apetytu narobiłaś mam te kotlety w sklepie ale nigdy ich nie jadłam bo myslałam ze one są nie dobre a z czym to wcinasz?????? chyba wezmę dzis
 
Hars, najpierw pisze niby żeby sie zapytać o czek czy zrealizowałam. Odpisałam a on mi po tym opowieść o Sylwestrze i swojej nowej lasce itd. A przecież jest gejem to mógłby nie ściemniać nowej i nie szukać nowej przykrywki. I jakieś szczegóły mi tu opisuje jaki to on jest miły i czuły i wielce wspamniały. A ogólnie to po co mi to wiedzieć 2 lata po rozstaniu? Chyba powinnam na kolanach do Częstochowy iść i dziekować że mam Rafała i Hanię bo jak sobie pomyslę co było kiedys to aż mnie telepie!
 
Hars, najpierw pisze niby żeby sie zapytać o czek czy zrealizowałam. Odpisałam a on mi po tym opowieść o Sylwestrze i swojej nowej lasce itd. A przecież jest gejem to mógłby nie ściemniać nowej i nie szukać nowej przykrywki. I jakieś szczegóły mi tu opisuje jaki to on jest miły i czuły i wielce wspamniały. A ogólnie to po co mi to wiedzieć 2 lata po rozstaniu? Chyba powinnam na kolanach do Częstochowy iść i dziekować że mam Rafała i Hanię bo jak sobie pomyslę co było kiedys to aż mnie telepie!


olej tego wiesniaka, zblokuj na gg albo cos... Kolejny popapraniec,ktory nie umie zapomniec o przeszlosci... wiesz;) moze mu sie odmieno alb co;) masz swoja rodzine, swoje problemy,a on musi byc bardzo nieszczesliwy skoro ciagle do Ciebie 'wraca'...
 
hej kobietki, skoro u nas znowu tak kulinarnie- to i ja sie pochwale ze wlasnie wszamalam pol sloika kapusty kiszonej ( chyba mi sie chcialo kwasniego po dzisiejszym tescie glukozy) teraz zajadam sie mrozonymi truskawkami- ktorych mam pelny zamrazalnik ( mialy byc na parapetowkowa margerite) a na obiadzik- moj ukochany zrobi dzis dzwonki lososia z ziemniaczkami i koprem wloskim w bialym winie- pychotka ;-)
 
Futerko - tez mam zamiar teściówkę i tatę zaprząc do kilku obiadków na początek, żeby sobie tym głowy nie zawracać ;-) nawet sie zastanawiałam, czy im ściągi jakiejś nie wydrukować ale może to byłaby lekka przesada :-)

Pinka - ja je najpierw gotuję w bulionie z kostki do miękkości (ok. 10 min) potem jak przestygną to odciskam nadmiar bulionu, panieruję jak schabowe (maka, jajo, bułka) i smażę kotleciki. Jem z marchewką z groszkiem i puree ziemniaczanym :-p:-p:-p
 
Hars wiem, wiem;) tylko wkurza mnie to że nagle napisze ni z gruchy ni z pietruchy i popsuje nastrój. Odzywa sie tylko na kom a ten numer mam bardzo długo i nie chcę go zmieniać a jak juz napisze to jakoś nie potrafię wyrzucic bez przeczytania bo ciekawość zżera... Masz racje niby wielce szczęsliwy a do byłych pisze a jak był ze mną to nie potrafił tego docenić i tylko 5 lat mi dupe zatruwał i oszukiwał...
 
Kurcze nadgonic Was od rana to zmona zwariowac... chyba powinnam mniej nad kodeksami siedziec wtedy bym wiedziala co tu jest grane, a tak to niby wszystko przeczytalam, a nic nie wiem;/
Obad zjedzony i ledwo moge siedziec, przejadlam sie na maksa.
Druga pralka z praniem sie pierze, nie pomyslalam tylk oo tym, ze nie mam gdzie tego powiesic... chyba krzesla wykorzystam:PP
W ogole znow sie wkurzylam na mojego glupiego pracodawce... o tym, ze mam za malo zaplacone to wiedzialam od 24 bo sprawdzilam na koncie ale dzis emek przyniosl mi pay slipa i mi cisnienie podskoczylo... barany jedne nic nie potrafia zalatwic, a taka wielka korporacja;/ Cos czuje, ze nie wroce tam po macierzynskim!!

No nic wracam zrobic jeszcze ze 20 stron i na dzisiaj sobie odpuszczam..
Trzymajcie sie

Harsz Denver to byla moja ulubiona bajka, chyba bede musiala ja potem gdzies znalezc i poogladac, coby sie odstresowac:PP
Agacina no to poczta nas oszukala... ale jutro tez jest dzien:P i nie bank holiday:)) Paczki przyjda, a pomysl jaka to bedzie radosc jak tyle na raz:PP
 
reklama
Witam :-)

Dzięki za troskę, dziś cały dzień poza domem więc wszystko gra:-)

futrzak to prawda...standardy teraz są takie by jeść mądrze ale wszystko. Przy Zosi przez pierwszy miesiąc jadłam tylko pasztet, szynkę, rosół i gotowanego kuraka bo płaczliwa była i w diecie szukałam rozwiązania a teraz wiem, że po prostu źle jej potrzeby odczytywałam. Po miesiącu się przełamałam, wtryniłam na chrzcinach panierowanego schaboszczaka i dziecko spokojne było:-p

bosa odważny fotel! bajkowy! tak to jest jak się meble z drugiego końca świata sprowadza;-) kiedy Stellkowe przyjdą?

katjusza znajoma z Bieżanowa zapisywała dziecko do żłoba jeszcze przed porodem:tak: teraz ma miejsce i już posłała dziecko.

wiecie co...odebrałam paseczek wypłaty i jest więcej niż jak pracowałam - lalala! i miej tu człowieku motywację:-p żartuję - bez moich dzieci szalonych bym się zadeprechowała na śmierć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry