reklama

Marcóweczki 2011

Fifronka ja w kwestii karmienia przyjęłam postawę dokładnie jak twoja siostra. bacznie obserowałam dziecko, ale żadnego jedzenia sobie nie odmawiałam. co prawda pierwsze 2 tygodnie bardzo się pilnowałam, ale po tym czasie zaczęłam wprowadzać do swojego menu wszystko, ale wiadomo w rozsądnych ilościach. nie mieliśmy problemu z alergiami i kolkami, dlatego jadłam wszystko normalnie. Po kilku miesiącach okazało się, że Piotrusia uczula jedynie czekolada, wyeliminowałam ją całkowicie i problem znikł.

katjuszka skąd ja znam problem żłobków w Krakowie. Sama kiedyś z ciekawości przedzwoniłam po wszystkich żeby miec jasność jakbym chciała wysłać Piotrusia. Panie mnie wszędzie wyśmiały:eek: a pierwsze pytanie jakie zadały, to na który rok chcę wpisać dziecko, bo czekających jest 25-50 dzieci, a w roku zwalnia się 1-2 miejsc..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Papcia skąd oni te ceny wzięli??? Żeby dwukrotnie wzrosły to jest przecież niemożliwe. VAT wzrósł raptem o 1 pkt %, rozumiem, że większość sprzedawców postanowiła to wykorzystać, ale żeby aż tak???? To się w głowie nie mieści!
 
fifronka więc ja już nawet nie pytałam o ceny innych mięs bo to dopiero musi być kosmos od jutra przenosimy sie całkowicie na drób bo chyba bym jeszcze 1 ema co by kase do domu na samo mięso przynosił
 
Dobrze, że ja mam ciągle wstręt do mięsa:tak: w takim razie u nas zaczną królować kluski jupiiiiiii:-D wczoraj placki ziemniaczane, dzisiaj makaron z prawdziwkami, jutro leniwe, w pojutrze kopytka....
 
mnie też do mięsa nie ciągnie, ale to jakaś paranoja z tymi cenami! Ja nawet nie wiem jak to u nas jest. M zaraz wróci ze sklepu, postanowił ugotować spaghetti, to go zapytam o ceny w mięsnym...
 
reklama
hmmm...znam matkę wiecznie nie jedzącą i odchudzającą się ...karmiła ponad pół roku dwójkę synków ...
... ja po prostu idę w innym kierunku... na prawdę jest niedużo kobiet które podczas karmienia odżywiają się idealnie...większość je przeciętnie...a mimo to ich pokarm jest idealny (nie mówię o wyjątkach bo są kobiety z problemami z pokarmem ale to nie wynika z jedzenia)...a idealny jest dlatego że mleko matki to przefiltrowane składniki odżywcze wyciągnięte z organizmu matki ... co więcej niesamowicie dostosowane i zbalansowane w zależności od pory roku, pory dnia czy nocy oraz od fazy karmienia!

i nie chodzi o niekumatość ... tylko że wchodzą małymi kroczkami nowe teorie na temat czy to pielęgnacji czy karmienia ... mnie też w niektóre sprawy jest baaardzo ciężko uwierzyć ... ale nie skreślam tego tylko się głośno zastanawiam:-)

a co do tematu laktacji... to warto coś napisać o problemie 3ciego-4tego tygodnia gdzie dużo kobiet ma za mało pokarmu by wykarmić dziecko ... i jak sobie z tym fantem poradzić...

jak wróce do domu to napisze bo teraz w pracy jestem;-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry