reklama

Marcóweczki 2011

No i ja się zgodzę z Futrzakiem w kwestii diety podczas karmienia. Moja siostra je w zasadzie wszysko. Bardziej ciężkostrawne i wzdymające potrawy trochę ogranicza, żeby nie za dużo. To samo z cytrusami i czekoladą. Ale tak naprawdę wszystkiego już próbowała i córka nie miała problemów. Ale cały czas też obserwowała, czy cos małej nie zaszkodzi, bo wiadomo, że dobre samopoczucie i zdrowie dziecka są najważniejsze.
 
reklama
Malinka a nie mówiłam że tam fajne szlafroki;) tylko ciekawe jak z jakością;) mi się podoba biały i różowy taki mięciutki ale to nie welur tylko raczej jakaś mikrofibra...

Futrzak ja tak samo będę obserwować bo mam strasznie słabą silną wolę i będzie trudno mi się powstrzymać przed zjedzeniem tego co lubie. Dopiero jak zobaczę że małej nie pasuje to odstawię. A tak w ogóle to jeszcze nie wiadomo czy wogóle karmić piersią będę hehe, różnie może być...
 
futrzaku, widzę, że już odliczasz do kolejnych świąt :-D
Scarletka, uhu to rozpakujesz się dużo szybciej :szok:
pabella, ja uwielbiam truskawki, ale od lat dzieciństwa nie mogę nigdzie dostać takich pysznych i słodkich! Więc nie będę bardzo cierpieć z powodu ich niejedzenia.
 
Futrzak ja jak tylko poczytałam o truskawkach w Twoim poście to otworzyłam kompot i wyjadam ze słoika;) a wiecie że truskawki mają najwięcej żelaza;) a szpinak śladowe ilości? znawca agrobiznesu Wam to mówi haha
 
Dzień dobry wszystkim wyspanym i nie wyspanym

ja jestem strasznie przychlaśnieta głowa i zatoki mi pękają w nocy spałam mało do tego wzieło mnie na takie wymioty jak w 1 trymestrze i ledwo żyje po nocnym przytulaniu z kibelkiem

w dodatku pani ma dzisiaj po koty przyjechać a matka poszła w długom i jak tu sie nie wścieknąć!!!! mam nadzieje że wróci

SCARLETKA MALINA wy mnie tu jeszcze nie straszcie waszymi porodami macie sie kulać jak najdłużej!!!!

z dobrych rzeczy znalazłam te pojemniki co chciałam i o mało zawału nie dostałam bo przed świetami były po27 i wydawały mi sie drogie a teraz są po59,99 więc dryndłam do jysk za pytać czy im sie nie zostały w starej cenie i bardzo miła pani mi odpowiedziała że niestety nie ale że bedzie na nie promocja i beda po20stycznia za45.99 tylko że nie w naszym miescie!!!! i musiałabym jechać po nie do poznania więc pal licho ich promocje

na doła stwierdziłam że zrobie sobie karkówke na obiad wchodze do rzeźnika prosze o karkóweczke a moja ulubiona pani rzeźnikowa oznajmia mi że dostali nowe ceny i są kosmiczne karkówka przed świętami kosztowała 8,90 a teraz jest po17!!!! o mało nie zeszłam przy tej ladzie oni chyba na łep dostali w tych sklepach więc została mi biodrówka na buraczki niestety już nie starczyło funduszy więc jak tu sie nie wkurzyc?
 
reklama
a ja mleko będę przyswajać w lodach w lecie :-) (no do diaska! chyba można?! nie?)

pluszaki się uprały, wszystkie grzecznie uczesałam i teraz suszą się na wannie a na suszarce wiszą ich gatki i kubraczki :-)

Obdzwoniłam też okoliczne żłobki - wszędzie już są listy rezerwowe na wrzesień a zapisać dziecko można dopiero jak się urodzi, więc będziemy się musieli martwić potem.. Prywatne mi się mało uśmiecha bo różnica w cenie 4-krotna, a te publiczne, które są w mojej okolicy mają całkiem dobre opinie.. Zobaczymy jak to będzie.

Na obiad będzie jednak lasagne bolognese, sojowe będą jutro bo wyszły :huh:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry