86ruda jak Bartoszek będzie miał rodzeństwo to zacznie jeść przede wszystkim szybciej :-) , bo będzie się bał, że mu młodszy zje ;-) ,a i może więcej będzie jadł - ja wsuwałam dla zasady, żeby mi brat nie zjadł ... moja przyjaciółka miała tak samo, bo nie była głodna, ale bała się, że jaj brat wsunie co najlepsze
Koncia żyjesz po spotkaniu z rozpuszczalnikiem??? uważaj tam na siebie!!!
Milutek piękne masz te księżniczki!!! oj zazdroszczę, że już je możesz poprzytulać
Agacina słusznie!!! podtucz trochę koleżanki - a i jakiś dobry tekst przygotuj na powitanie

Nie dość że na 20000 posta się załapałaś to jeszcze ostatni na 2000 stronie ;-)
Magdzior – zazdroszczę, że wiesz kiedy, a to takie czekanie na dzień "0" który nie wiadomo kiedy mnie dobija....

już coraz bardziej nerwowa i marudna się robię
Justysia miło ze strony sprzedawczyni, rzadko się to niestety zdarza
Masala, ja dokładnie tak samo mam z ubrankami, zgłupiałam zupełnie jak to wszystko wyprałam i chciałam poukładać

. Nie ma żadnej reguły, nawet ubranka z jednej serii czasem widać, że zupełnie nie pasują do siebie, a niby jeden rozmiar
A jak tylko będzie pogoda to ja mykam na spacerek tak jak
Vetka pisze, a co jak maluszka do domu się wiezie to też na zewnątrz jest przez chwilę.... więc myślę, że krótki spacer nie zaszkodzi oczywiście przy ładnej pogodzie....
Przytulam wszystkie puchnące mnie to na szczęście na razie omija
Papcia fajnie, że maskotka zakup udany, a to czemu nie kupiłaś tego pajaca na wyjście, że 56 to za duże??? Ja tam nie mam nic mniejszego

a nawet się boję, że ten rozmiar 56 to za dużo rzeczy kupiłam i się to zmarnuje .... :-(