Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ewi jakbym mu tak dala jak piszesz, to by zacisnal buzie ,a jesli nawet by sie udalo to i tak by wyplultaki typ
Zazwyczaj jak widzi cos bialego to nie chce bo twierdzi,ze to mleko
A wczoraj rozmawial z babcia przez tel. i babcia mowi mu ,ze jest slodziutki na co on odpowiada,ze piwo jest slodziutkie....;-)
W tym tygodniu ciocia dala mu nowego kubusia do picia (chyba cos z truskawka) sprobowal, po czym oddal kubek i powedzial z wyrzutem do cioci ,ze specjalnie niedobry sok kupila
Wiec on i jedzenie to niekonczaca sie opowiesc ;-) Walka o kazdy kes... moglby nic nie jesc caly dzien i jakos specjalnie mu to nie przeszkadza ;-)
Na szczescie za slodyczami bardzo nie przepada (w sumie to najbardziej lubi jajko niespodzianke, mentosy i tic taki,czasem jakies ciasteczka, reszte sprobuje albo i nie i odklada).
Dobrze,ze lubi orzechy, owoce i duzo pije (najczesciej wode).
Choc najbardziej mi sie podoba mina gosci (szczegolnie takich,ktorych zawsze prosze o nie przynoszenie slodyczy) jak B. patrzy co przyniesli i mowi 'nie ,dziekuje. Nie lubie'
sie rozpisalam o jedzeniu synka ;-)
(oczywiscie taka jak ja- czyli bez teiny) i z mleczkiem...
Harsh, brytyjską wersję widziałam. I dla mnie Jamie to jest bohater tam! Gówniarz przecież, młody chłopak, który pewnie dlatego, że sam ma kilkoro dzieci, zainteresował się tym, co te dzieciaki jedzą w szkołach. A z tego, co pokazali na początku - TO BYŁ DRAMAT!!! Co gorsza przy pełnym poparciu i akceptacji rodziców. Tyle tylko, że u nas nawet takich syfnych stołówek w szkołach w zasadzie nie ma, a dyrekcja i nauczyciele mają w d...e co dzieci jedzą, bo mają inne problemy na głowie, albo uważają, że to problem wyłącznie rodziców. Jak przypomnę sobie, co było do kupienia w szkolnych sklepikach: chipsy, batony, czekoladki, napoje gazowane, drożdżówki i pączki. No i co zdrowego ma z tego dzieciak wybrać?
A najbardziej mnie wkurza, że kiedy rozmawiam z dzieciatymi koleżankami na temat kuchni i gotowania, to one uważają, że teraz, z tymi moimi urozmaiconymi daniami, potrawami z całego świata, dbaniem o zbilansowanie wartości i smaku, odważnymi pomysłami czy nawet eksperymentami z kuchnią molekularną - to ja jestem nienormalna, a jak sie urodzi dziecko, to dopiero znormalnieję i zacznę gotować w kółko to samo i prowadzać, jak normalny człowiek, dziecko do Maca albo Pizza Hut. I że zobaczę, że ważniejsze, żeby dziecko zjadło w ogóle, niż to co zje i jaką to będzie miało wartość. A we mnie się wszystko buntuje, jak kolejny raz słyszę, że jeszcze się przekonam, że jeżeli im się nie udało - to mi też nie ma prawa się udać: czy to z jedzeniem, czy ze spaniem, czy z zamiłowaniem do czytania itd.
Papcia Ty się tu nie chwal bo najwięcej to ja ważę na całym forum haha, przebiłam już to Twoje 91 kga przytyłam już ponad 20kg i cieszę sie chociaż że mam 175cm bo jakbym była niższa to bym wyglądała jak prawdziwa kulka!!! Ostatnie dwa tygodnie mi dowala kg bo strasznie puchnę ale tłumaczę sobie że to woda!
Mnie się zdaje, że właśnie kiedy za wszelką cenę rodzice starają się wpajać dziecku, że powinni jeść tylko "zdrowe, zdrowe, zdrowe", to w końcu ono jak będzie miało więcej wolności to i tak się rzuci na Maca albo kebabMoim zdaniem lepiej dać mu spróbować wszystkiego, ale rozsądnie
Widzę to po mojej chrześnicy, która już ma spaczenie żywieniowe, ma 2,5 roku a oni nadal nie dają jej prawie w ogóle słodyczy i jak ona jest z kimś innym to by jadła do upadłego, biedulka.. Na urodzinach babci byłam w szoku, specjalnie kupiłam biszkopty, bo wiedziałam, że czekolady jej nie dają, a na pytanie czy może zjeść ciasteczko jej matka odp "ale tylko jedno, bo od ciasteczek rosą brzuszki a baletnice nie mają brzuszków".... Ale to oddzielna historia, matka miała problemy zawsze z jedzeniem, anorekcja, od 15 lat jest wegetarianką, niestety swoje problemy z wagą w dzieciństwie próbuje teraz rozwiązać na córeczce.. Najbardziej przykre było, jak już mieli się zbierać do wyjścia, a mała wręcz krzyknęła "ale ja jestem głodna"
Moja mama za to zawsze próbowała mi pokazać, że to co zrobione w domu lepsze jest od kupnegoI ja chyba tak samo będę robić.. Można zamiast Maca zrobić hamburgera w domu z piersi kurczaka i samorobnej surówki, a zamiast czekolady przykładowo ciasto czekoladowe itp.
Nie widzę też nic złego w pomidorówce czy schabowym..
Magnolka do boju!!!!!!!!!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
normalnie serce mi zabiło mocniej jakbym sama poczuła odchodzące wody
kochana i ja trzymam kciuki za Ciebie!!!
a z warzywami i owocami ma różne fazy - raz się zajada a raz mogę namawiać i proponować i się nie tknie...na razie te wahania apetytu tłumaczę sobie wychodzeniem zębów...
powodzenia!!
Bawiłam się super i wypiłam meeeega pyszną kawę mrożoną z czekoladą, lodami i bitą śmietaną!! 

Twoje poczucie humoru powala na łopatkico do wczorajszego szaleństwa wieczornego - to byłam prawdziwą atrakcją knajpy, udało mi się nawet wystraszyć jedną laskę wychodząc z toalety - jak mnie zobaczyła to krzyknęła: "o Jezu!", na co odpowiedziałam: "uważaj -to może być zaraźliwe!" :-) kilku lekko podchmielonych młodych mężczyzn na mój widok stonowało swoje zalety do siedzących obok dziewcząt a kelnerzy jak przechodziłam obok ustawiali się w rzędzie zostawiając miejsca na co-najmniej trzy takie jak jaBawiłam się super i wypiłam meeeega pyszną kawę mrożoną z czekoladą, lodami i bitą śmietaną!!
![]()
ach chciałabym widzieć minę tej biednej dziewczyny