Bosonóżka
Fanka BB :)
ruda i marta - najlepiej kupić korzeń (czy to kłącze jest?) imbiru, obrać i w cieniutkich plasterkach dodawać do słabej herbaty. Kupić można w każdym w zasadzie markecie, a świeży działa najlepiej. Mi czasami pomagają odrobinę cukierki imbirowe, chociaż ich nie cierpię. Trudno to paskudztwo kupić (ja kupuję wyłącznie w sklepie Kuchnie Świata - tak to się chyba ustrojstwo nazywa) i są niestety drogie - 15 zl za małe opakowanko.
wiec od czasu do czasu sobie pozwalam (tym bardziej ze kawy,ani nic innego z kofeina nie pije)
- też na imbirze.
;-)