Kasia K-Z Sprzątanie było częściowo w sobotę (mama z babcią umyły mi wszystkie okna) ja przeleciałam podłogi. Teraz codziennie jak M wraca z pracy jeździmy tam i sprzątamy po trochę no i tak właśnie wychodzi że do soboty to już tam błysk będzie
Właśnie boję się trochę tego że jak tu zostaniemy to ciężko z niemowlakiem będzie się przenieśc. Tak na prawdę nigdy nie będzie odpowiedniego momentu...



:-)
;-) wogole to przyznawac sie ile wam juz kilogramow zeszlo?? pocieszcie nas grubaski troszke??:-)
i Buziaczek nie martw się nie zostaniesz sama,ja tu będę tkwiła pewnie do Wielkanocy