PINKA25
mama razy DWA;-)
witam sie i ja dzis troszkę spozniona bo synek od 7:00 nie spał dopiero niedawno po meeeeeeega kupie spi
ale taką zrobił kupę ze mi sie słabo zrobiło całe plec do łopatek utrzaskane
a synus do mycia i ciuchy do prania,tylko mnie takie kupy robi bo tata jak go przebiera to kulturka:-)
Scarlet-zaskoczą nas jeszcze nie raz te nasze okruszki
dobrze ze chociaz z brzuszkiem spokój i apetyt dopisuje

tulip- dziewczyny dobrze mówia kazda z nas ma gorsze i lepsze dni
ale nie martw sie one mijaja nawet sie nie obejrzysz a juz nie bedziesz o tych złych pamiętała
koncia - charakterny ten wasz synus
nastepnym razem go nie chwal tylko narzekaj na niego
super ze chociaz cos na te kolki pomogło;-)
wredniak -skoro mała tak robi to staraj sie nie dpouszczac do długiego płaczu z czasem powinno jej to przejsc głowa do góry;-)
madzik- widzisz pomalutku pomalutku i ty bedziesz smigac mamuska

moj kolek jak narazie nie miał i mam nadzieje ze ominie mnie ta przyjemnosc
choć zauwarzyłam ze jak zje i nie odbije bo zasnie tak mocno ze nie ma szans na obicie to obudzi sie po 30min i go brzuszek skręci wtedy podnoszę go odbije bączka walnie i spi dalej.......
ale taką zrobił kupę ze mi sie słabo zrobiło całe plec do łopatek utrzaskane
a synus do mycia i ciuchy do prania,tylko mnie takie kupy robi bo tata jak go przebiera to kulturka:-)Scarlet-zaskoczą nas jeszcze nie raz te nasze okruszki

dobrze ze chociaz z brzuszkiem spokój i apetyt dopisuje

tulip- dziewczyny dobrze mówia kazda z nas ma gorsze i lepsze dni
ale nie martw sie one mijaja nawet sie nie obejrzysz a juz nie bedziesz o tych złych pamiętała
koncia - charakterny ten wasz synus
nastepnym razem go nie chwal tylko narzekaj na niego
super ze chociaz cos na te kolki pomogło;-)wredniak -skoro mała tak robi to staraj sie nie dpouszczac do długiego płaczu z czasem powinno jej to przejsc głowa do góry;-)
madzik- widzisz pomalutku pomalutku i ty bedziesz smigac mamuska


moj kolek jak narazie nie miał i mam nadzieje ze ominie mnie ta przyjemnosc
choć zauwarzyłam ze jak zje i nie odbije bo zasnie tak mocno ze nie ma szans na obicie to obudzi sie po 30min i go brzuszek skręci wtedy podnoszę go odbije bączka walnie i spi dalej.......
wczoraj wieczorem ucieszyłam się że Zosia zasnęła ładnie po kąpieli i karmieniu, bo zwykle nie ma ochoty od razu spać, niestety moja radość trwała jakieś pół godziny, bo zaczęło się wojowanie...ponad trzy godziny płaczu prężenia się, z mojej strony masowania, noszenia i lulania i modlenia się żeby Hanka w pokoju obok się nie obudziła, bo będę mieć dwie syreny w domu zamiast jednej...plantex też podałam ale on nie działa od razu, przynajmniej na moją Zosię - efekt w postaci kupki jest dopiero po kilku godzinach... w końcu zasnęła a ja razem z nią na sofie w niewygodnej pozycji, o 5 się obudziły dwie pociechy i jak ta starsza po wypiciu mleka zasnęła, to ta młodsza już nie... i zaczęło się kwękanie, prychanie i wydawanie innych dziwnych odgłosów, które na mnie osobiście nie robią wrażenia, ale znowu się obawiałam że Hanie zbudzą...udało mi się zdrzemnąć jakieś 45 minut i nastała pobudka... tym sposobem znowu jestem niewyspana, a na pomoc nie mam co liczyć, bo emek ma przed sobą kolejną nockę:-(