Marta1981
Rodzyneczka
Hej, u Was też pogoda pod psem? Na szczęście M odwiózł młodych do przedszkola, więc nie musiałam z rana Pabla zrywać
. Wczoraj wzięłam go do przedszkola bo sąsiadka mnie wycykała a miała z nim zostać - ma do mnie 6 metrów w linii prostej i sms-a przysłała że nie da rady popilnować

. Grzecznie pospał w foteliku a jak się pod koniec imprezy przebudził to podałam flachę z mm a cyce to mi pękały ale nie będę świecić golizną wśród dzieci;-)

. Wieczorem wybyłam z Olkiem na zakupy do Tesco a M "zajął się"
śpiącym Pablem i Julem. Po godzinie telefon bo wielki płacz a mleka nie naszykowałam
(o butelce z odmierzoną wodą stojącą w podgrzewaczu i pudełku mleka na blacie nie wspomnę
), bo on ma małego na rękach i nie może sobie poradzić. Nie zdziwiłabym się gdyby to było nasze pierwsze dziecko ale przy 3 to potrafię jednocześnie karmić piersią, jeść kanapkę i posta pisać


a też mam tylko 2 ręce
. Młody walczył z zaśnięciem do 23-ej
.
Futerko, coś długo kikucik się Piotrusiowi trzymał ale dobrze że macie to już za sobą
, u nas odpadł na 10 dobę - ja je zachowuję na pamiątkę
.
Bosa, ogromne tulaski,rany u Was zawsze coś nie tak - kiedy ta karta odwróci się od Was
.
Tulipku, już miałam pisać żebyś suwaczek zmieniła

.
Cat, najedz się dobrze, pij dużo, pośpij a mleczko się naprodukuje;-)
.
Wierka, współczuję kolek, to się Jamie i Wy namęczycie
:-(.

. Wczoraj wzięłam go do przedszkola bo sąsiadka mnie wycykała a miała z nim zostać - ma do mnie 6 metrów w linii prostej i sms-a przysłała że nie da rady popilnować

. Grzecznie pospał w foteliku a jak się pod koniec imprezy przebudził to podałam flachę z mm a cyce to mi pękały ale nie będę świecić golizną wśród dzieci;-)

. Wieczorem wybyłam z Olkiem na zakupy do Tesco a M "zajął się"
śpiącym Pablem i Julem. Po godzinie telefon bo wielki płacz a mleka nie naszykowałam
(o butelce z odmierzoną wodą stojącą w podgrzewaczu i pudełku mleka na blacie nie wspomnę
), bo on ma małego na rękach i nie może sobie poradzić. Nie zdziwiłabym się gdyby to było nasze pierwsze dziecko ale przy 3 to potrafię jednocześnie karmić piersią, jeść kanapkę i posta pisać


a też mam tylko 2 ręce
. Młody walczył z zaśnięciem do 23-ej
.Futerko, coś długo kikucik się Piotrusiowi trzymał ale dobrze że macie to już za sobą

, u nas odpadł na 10 dobę - ja je zachowuję na pamiątkę
.Bosa, ogromne tulaski,rany u Was zawsze coś nie tak - kiedy ta karta odwróci się od Was

.Tulipku, już miałam pisać żebyś suwaczek zmieniła


.Cat, najedz się dobrze, pij dużo, pośpij a mleczko się naprodukuje;-)
.Wierka, współczuję kolek, to się Jamie i Wy namęczycie
:-(.
nic nie można zaplanować!
także Twoje emocje są w dużej mierze wynikiem hormonów, daj sobie czas, zmień poduszki w salonie na bardziej wiosenne, wklep krem w buźkę a na allegro pooglądaj extra ciuszki. Trzeba przetrwać!
oj macie szkołę na początek