reklama

Marcóweczki 2011

Tulipku bedzie dobrze,naprawde,to dopiero poczatki,nam tez było ciezko ale sama zobaczysz ze z dnia na dzien jest lepiej:)moze nie bedzie tylko ''rozowo'' ale napewno łatwiej:)buzka:)
Ewi a nie pokazali jak ja zaklładac? mała sie musi przyzwyczaic i nie bedzie juz płakac z powodu tej pieluchy,cierpliwosci:)

Tak fajnie pisac ze bedzie dobrze .cierpliwosci itd ale ja sama tez czasem mam juz dosc,łatwo nie jest ale co nam pozostaje? tylko nadzieja ze jutro bedzie lepiej;)
 
reklama
Ola nie pokazali bo akurat skończyły się pieluchy do kupienia w szpitalu i kupiliśmy poza szpitalem w specjalistycznym sklepie. Pan pokazywał mamie jak ma być założona ale to mama widziała nie ja. Pozatym "na sucho" bez dziecka to co to za pokazywanie? Ja siedziałam w tym czasie z małą w aucie bo krzyczała strasznie. Podejrzałam na necie i zamontowałam ją. Wydaje mi się że dobrze bo chodzi o szerokie rozstawienie nóżek i tak jest. Mam nadzieję że się przyzwyczai do niej bo nie wyobrażam sobie wrzasku non stop przez kilka miesięcy...
 
Wpadam na chwilkę przed snem, butla z moim mleczkiem gotowa dla taty na pierwsze nocne karmienie, a ja pokimam se do drugiego :)
Też nie wiem, co z tymi naszymi dzieciątkami, że w nocy śpią jak aniołki, a w dzień to szał na całego ;)

Witaj Papciu :* Jeszcze nie miałam okazji Cię przywitać z powrotem, trochę się u nas działo ostatnio i nie zaglądałam..

Wkleiłam fotki mojego synka na rosnących marcjaniątkach :) i zmykam spać paaaaaaaaaa
 
witam w koncu piekny sloneczny dzien:)

Ewi musi sie mala przyzwyczaic pewnie jeszcze kilka dni mzoe wrzeszczec ale potem jej przejdzie takze glowa do gory:)

Ola ja sie staram nie narzekac tylko patrzec na to wszystko optymistycznie w ogole to macierzynstwo daje mi takiego powera ze nic nie jest wstanie mnie zdenerwowac chociaz czasem padam z sil :)

dzis biegniemy na duzy spacerek a jutro z tatusiem na rybki:P
 
Witajcie Kochane:*
Ewi - współczuję płaczu maleńkiej i dysplazji :( Ale nie martw się będzie dobrze Kochana;*

U nas trochę zmian. Parę dni temu malutka mi okropnie płakała :( Myślałam że pewnie zaczyna się kolka ale płacz utrzymywał się cały dzień i wieczór więc podejrzenia o kolke minęły i zastanawiałam się co może być powodem nieustannego płaczu. Zadzwoniłam po ciocię położną która w ekspresie przyjechała. Obserwowała małą i co się okazało... że mój pokarm małej nie wystarcza... tzn mam go wystarczająco ale najwyraźniej czegoś w nim brakuje i musimy ją dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Na początku dawalismy bebiko po którym ciągle mi ulewała i miała zaparcia. Zmieniliśmy na nan pro i jest o wiele lepiej.
Wczoraj nawet dla sprawdzenia odciągnęłam sobie pokarm i dałam jej z butelki... biedna prawie wszystko zwymiotowała:-(. Więc widać naprawde jej cos nie pasuje w moim pokarmie.
Dzisiaj wybieramy się na pierwszy spacer. Werandowałyście swoje maleństwa?? U nas dziś 14 stopni więc myślę że można spokojnie wyjść na 15 min bez werandowania:)
 
Justysia, ja swojej nie werandowalam i tez zastanawiam sie nad spacerem dzisiaj.
Chyba jednak wystawie mala w gondolce na balkon, bo nie chce mi sie latac z 2 pietra z wozkem, zeby 15 min na dworze pisiedziec ;)
Chyba vecia bez weranfowania od raxu z mala spacerki robila

Dzis mam lepszy dzien mimo ze mala plakala. Obiecalam sobie nie dac sie terroryzowac, i staram sie nie smucic jej placzem zobaczymy co z tego bedzie
 
czesc dziewczyny

wczorajsza wyprawa do miasta udana z czego bardzo sie ciesze natomiast dzis czeka mnie sprzatanie ogólnie generalny porzadek mam tylko nadzieje ze synus mi pozwoli bo rano juz marudkał żabolek mały;-)

Ewi- biedna malutka- ty cos przeczówałas ze mala ma problem z biodrekami czy dopiero u lekarza sie dowiedzialas o tym?????

Scarlet- no to niezłe masz uczulenie oby szybko zeszło bo lato nadchodzi:tak:
tulip- dobre podejscie nie stresuj sie choc wiem ze przy pierwszym dziecku jest cięzko;-)

Justysia- jak pije mieszanke i nic jej nie jest to podawaj a spokojnie na spacer mozesz wyjsc nawet wiecej niz 15 min:tak:
Buziaczek- krurcze co dolega kudłaczowi??????? hmmmm wygląda na zdrowego chłopine;-) oby wszystko sie unormowało


ide zobaczyc co dalej póki mlody kima
 
Hej laseczki-marcóweczki
Ewi-spokojnie mała się przyzwyczai do poduszki ortopedycznej, ale zeby jej było wygoniej to zakładaj małej pod frejke pieluche tetrową na śpioszki, tak by też miała szeroko nóżki. My od poczatku pielu****emy szeroko. A jaki masz wynik usg (powinna byc literka i cyfra oznaczająca stopień dysplazji) bo szybko ta poduche wam zafundowali, bo z tego co wiem wielu ortopedów przy mniejszym stopniu dysplazji do 3 m-c zycia zaleca tylko szerokie pieluchowanie.
Justysia, Tulip - spokojnie mozecia iść na spacer bez werandowania na 30-40 min. pod warunkiem że nie ma silnego wiatru:)
 
hej laski!

ewi przykro mi z powodu choroby malutkiej ale przynajmniej macie to juz na oku i dobrze ze malenstwo jest pod opieka odpowiedniego lekarza- to najwazniejsze

moj maly sie testuje teraz;-)- tzn.w nocy czestsze i dluzsze karmienia podczas ktorych co chwilka jest odciagany od piersi odbijany na biezaco i przykladany spowrotem ale mu takie niedojadanie sie do pelna na raz nie pasi bo wolalby zostac przy cycku raz a pozadnie a nie na raty i co chwilke glodny i przy kazdorazowym odciagnieciu od cycka placze na sekund pare ale odbije go i zaraz wracamy na druga piers, no ale badz co badz w nocy 4 karmienia byly i tylko przy jednym jedynym nie odbitym zwrocil pokarm i potem nad ranem wszystko z rannego karmienia zwrocil to tak sie zarzygal ze go 2x musialam przebierac biedactwo:(ale ogolem na ok 6,7 karmien od 1ej nad ranem do 11tej 2x tylko zwracal wiec moze cos sie poprawia? i nie ryczy mi juz dzisiaj, zwykle do poludnia nie spi a poludniami i wieczorami nadrabia wczoraj wogole nie spal caly dzien plakal a dzis? wraca do normy dopiero teraz zasnal:) czyli tak jak poprzednio:)
prosze tylko ...niech mi nie zwraca juz bo z czego on bedzie mial silke na zycie jak wszystko co zje to zwracal:( tak mi go zal i tak sie o niego boje:(
 
reklama
cześć dziewczyny :-)
tata z Maksem wyszli o 9 do dziadków, a ja spałam do 12:30 bez przerwy :szok:

I nie było wczoraj kolki, malutki troszkę pospał, a potem w nocy budził się co 3h! I prawie nie stękał w nocy. Ciekawe czy to tylko jak tatuś z nami śpi czy mu się unormuje :sorry2:
Wreszcie się mogę cieszyć macierzyństwem, a mój skarb nie cierpi co wieczór. :tak:

A teraz lecę pisać pracę mgr... Oby szybko poszło, to może jeszcze pójdę z chłopakami na spacer lub posprzątam dom...

Ewi, współczuję problemów z bioderkami, oby malutka szybko przyzwyczaiła się do pieluchy.

Justysia, ja nie werandowałam, jest taka pogoda, że to się mija z celem. Na twoim miejscu wyszłabym na godzinkę.

tulip, po tym ginie miałam tylko kaca :-D za mało wypiłam, tylko 3 słabe drineczki i mnie uśpiło. Już mi się przypomniało czemu unikałam alkoholu haha :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry