reklama

Marcóweczki 2011

hej laseczki-marcóweczki
witam sie po pracowitym wekendzie, jakoś on przeszedł, Mała była nawet grzeczna i nie dała popalić ani tatusiowi ani mi wczoraj.
 
reklama
Witam
sto lat mnie tu nie bylo ale to dlatego ze taka ladna pogoda i praktycznie siedzimy z mala na dworku a jak juz jestesmy w domu to zawsze jest tyle do zrobienia ze brak czasu.
mala jest bardzo grzeczna sama zajmuje sie soba prkatycznie nie placze ladnie spi potrafi przespac cala noc niestety na cycku wisi bardzo czesto:(rosnie jak szalona i grucha bardzo ladnie:)
 
hej hej
u nas pobudka na kupę o 6, a potem walka, żeby pospać od 6.30 do 8. Wywalczyłam 2 drzemki, choć sił straciłam masę i raczej bardziej się zmęczyłam niż odpoczęłam :sorry2: o 8 zaczęły się hałasy na dworze, chyba ktoś postanowił położyć nowe płytki chodnikowe, bo było słychać kłucie i cięcie piłą :baffled:
Ach i ten zniewalający uśmiech Maksa mówiący 'koniec spania' ;-)

A rolety rzeczywiście się u nas sprawują przy usypianiu po kąpieli. A od 6 moje dziecko nie daje się już nabierać jak wcześniej :no: chyba za dobrze widzi, bo boczkami rolet delikatnie prześwituje światło. Kiedyś to i do 12 go przetrzymywałam. Nie dość, że straciłam długie noce, to jeszcze w dzień nie jest lepiej...

No i faceci są strasznie niedomyślni. A ja po takiej rozmowie usłyszałam, że M mi zazdrości siedzenia w domu :wściekła/y: więc może lepiej nie dokładać sobie nerwów... Raz mówi, że nie chce więcej dzieci, a raz, że zazdrości grrr

Scarlet, fajnie, że chrzciny się udały :tak:
 
Witajcie!



Dobrze, że już po chrzcinach bo jednak stresik było żeby wszystkich zadowolić.

Helena w kościele anioł a w pogotowiu był foteik do bujania, herbatka. Msza tylko dla nas więc było tak kameralnie, ksiądz zwracał się do Helenki, Zosi, siedzieliśmy na krzesłach przy ołtarzu, ja miałam Z na kolanach. W domu babcie się spisały na medal, czuły się w mojej kuchni jak u siebie, ja nakarmiłam małą po kościele a te już wydały zupę i z kawą lecą. Trochę mnie wkurzało, że tak gonią bo ja nawet zupy nie spróbowałam. Helce było gorąco, nie mogła zasnąć, marudziła i sama z nią tańcowałam :confused: siedzą ci ludzie za stołem i chyba nie pamiętają z jakiej okazji ta imprezka :dry: albo się czepiam bo byłam niewyspana i już miałam dość.
Zosia fochy tradycyjnie w wydaniu maxi, wydarłam się na nią jak przebrała się w stare dresy i pyszczyła, że nie zamierza założyć leginsów i bluzki, które przygotowałam. Chciałam by miała z siostra jakieś PIERWSZE wspólne zdjęcie ale gdzie tam, goni po ogrodzie, nudzi dziadków na huśtawkę, rower, moja cierpliwość już wyczerpana do cna przy takich akcjach.
Pod koniec trochę dychnęłam, cioteczka pogugała do Helenki, goście zwrócili uwagę na małą. O 19 już musieliśmy kąpać i poszła spać. Goście jeszcze posiedzieli do 21.
Zaprosiliśmy plebana jak marzyła babcia ;-) i w efekcie wszysy zadowoleni, najedzeni.
Dziś się resetuję - obowiązki na bok.
Piątkowe zakupy super! obkupiłam się. Wróciłam do domu po 3 h, mamcia mi w progu palcem pogroziła:-p
 
Dziendoberek:-)
Moja Małgoska jak zasneła po kapieli o 20.30 tak spała do 5.30:szok: chyba wczorajsze odwiedziny dziadka ja tak zmeczyły;-) nawet nocna burza o 3 jej nie obudziła:tak:
wstałysmy dzis o 9 i teraz mała tez znowu zasneła;-)
Wczoraj u nas tez był upał i dzis juz tez ciepło i słonecznie ale chyba nie bedzie upału,oby bo wtedy to nawet na spacer isc sie nie chce.
Koncia powiedz a jak tak długo spacerujecie to co z karmieniem? dajecie butle ''gdziekolwiek''?.Ja wczoraj tez mojego M oddelegowałam na spacer a sama robiłam obiad i ciasto bo popołudniu dziadzia miał wpasc z wizyta;-) tez czesto słysze od M ze on jest bardziej zmeczony ale z drugiej strony chetnie zajmuje sie mała i wtedy mi radzi np pojsc spac,tylko ze ja tak na zawołanie nie umiem:-(
Cornelka przy tak grzecznym dziecku to wiszenie na cycku to ''pikuś'';-)
Patik na mrowki dobrze sprawdza sie posypanie sola i paprotki;-) gratuluje przespanej nocki:tak: alez Zosia szybko sie rozwija:szok::-)
Malinka fajnie ze wypad sie udał:tak: Łacze sie z Toba w ''samotnosci'' moj M tez zawsze wraca ok 18 a teraz do srody to chyba nawet bedzie pozniej bo maja pokazy:-(
Scarletka ciesze sie ze Bartus ''wrocił'';-) i niech juz tak zostanie;-) u nas tez chyba koniec skoku:tak: mała spowrotem zaczeła jesc(dzis rano 110 a po 45min 50ml:szok:) i bez krzyku sie obywa a wczoraj to wogole była jak aniołek az moj tata z zona jak byli to sie nadziwic nie mogli jaka ona spokojna i ze tak sie cały czas usmiecha:tak:

Papcia typowe z tym niepowiedzeniem o biegunce:angry: faceci to takie duze dzieci,a na taka goraczke to tez dobrze wejsc do wanny z chłodna woda;-) ,obyscie sie nie zaraziły.A z tym barkiem to tez Twoj M ? dobrze pamietam? bo moze tez cos zataił?;-)

no i mamusiom wrzaskunow i nocnych markow wspołczuje i zycze odmiany o 100%:-)

Miłego poniedziałku laski:-)
 
No nie wiem jak Wy to robicie, że Wam maleństwa tak ładnie śpią.. U nas nie ma reguły, choć kąpiel i spanie zawsze około 20 a pierwsza pobudka to normalnie ruletka ;p Czasem 23:30 a czasem 2:45 ;p Na szcęście udaje mi się jakoś utrzymywać siebie "przy życiu" i nie zasypiać podczas nocnego karmienia, więc mamy 1 lub 2 pobudki na jedzenie, ale rano 6 to już norma i mega uśmiech oznaczający "baw się ze mną śpiochu!!" ;)
O głodomorek wzywa ;)
 
hello u na znów taki wiatr ze aż mi się okna trzęsą:wściekła/y::wściekła/y: włączyłam ogrzewanie bo mam tak zimno ze szok............ nie wiem kiedy wyjde z dzieciakami na spacer??????
stwierdziłam ze dzis nie robię nic tylko poscieram kurz bo codziennie tyle sie tego ziera ze szok i poprasuję małego ciuchy,no i moze wstawie nasze pranie:tak:

Mezo wydrukował 26 zdjęć bedę oprawiac w ramki i obwieszać sciany ahhahh


scarletka- to super że imprezka sie udała i Bartosz nie dał plamy:tak: z niecierpliwościa czekamy na duuuuzo foteczek;-)
vetka- odważna jesteś ehehehe ja to za nerwowa jestem i znając zycie maly by to wyczuł i nieźle dał mi popalić ha ha ha
Madzik-oooooo wy też już po super i także szykuj foteczki bo z ego co piszesz było bardzo fanie;-)
Ola- super ze Goska wraca do normy ,juz nie pisze ze ci zazdroszcze tego jej długiego spania:-p żeby sie jej nie odmieniło;-))
koncia- 6 h spaceru uuuuuuu to męża pewnie nóżki bolały co???????
Malina- to poklikaj kilka fotek Jaskowi i sobie:-p to ci obrobię
patik- fajnie ci jak masz gości przynajmniej sie nie nudzisz i zawsze można sie rozerwać bo ja mam tylko 4 ściany:wściekła/y: a już w sobotę mówiłam męzowi ze mogła bym do polski już wrócić.......
Ewe- w takim razie miłej nauki obyś jak najwięcej zapamietała:-p
 
reklama
Malinka u nas własiwie sa dwie reguły co do pobudek;) po kapieli spi albo do 2-3 albo az do 5-6;) i tez nie wiem od czego to zalezy;)
Pinus kliknełam na fotke;)i Ty mowisz ze nic dzis nie robisz? a te kurze i pranie to co?;)zycze poprawy pogody i przesyłam troszjke słonca od nas:) co do Gosi spania to ja moge czesciej wstawac byle by normalnie jadła bez awantur i duzo;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry