Ewi82
Fanka BB :)
Futro pocieszę Cię że mój mąż na naprawy swojego auta od maja zeszłego roku wydał ok 5tys. i ciągle łudzi się że więcej się nie popsuje a i tak sie psuje. Kilka dni temu reperował alternator i zapłacił kolejne 250zł i od kilku dni robi fotki żeby móc go wystawić i sprzedać haha, a właśnie co z tymi małymi gołębiami?
ostatnio wsiadłam do samochodu i spowodowałam spięcie instalacji ... a dzień po wsiadłam do drugiego samochodu i radio zaczęło wariować:-) na szczęście to przychodzi falami i nie "psuję" samochodów codziennie
mały dawał czadu pół nocy a ja nie mam mleka do kawy, a bez mleka nie znoszę
chyba mnie dzisiaj czeka dzien zakupowy, uwielbiam to 
no, ale watpie, niemożliwe chyba? Jej wyje mi do ucha, masakra...

a gołąbki pewnie niedługo odlecą
