Scarletka
Mama Piotrusia i Bartusia
Scarlet- ja jestem zawsze bylam dobrze zorganizowanadlatego wszystko mam zrobione
jeszcze muszę wstawic pranie i ogarnac w kuchni ale czekam az młody se obudzi b nie chcę hałasowac
![]()
jak mój młody się budzi, to ja nie mam czasu nawet na myślenie, a pucowaniu kuchni, czy wywieszeniu prania nie mam co marzyć
no chyba, że ma akurat ochotę pobawić się na macie, ale najlepiej jak ma mnie w zasięgu swojego wzroku;-)wierka właśnie staram się gotować na dwa dni;-) przy Bartusiu codziennie przy garach chyba bym zwariowała
dlatego wszystko mam zrobione
jeszcze muszę wstawic pranie i ogarnac w kuchni ale czekam az młody se obudzi b nie chcę hałasowac
przypominają mi się pierwsze dni z małym, też chodziłam jak zombi 

