reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Mili u nas też burza i leje jak z cebra:tak:

Pinka po Tobie w ogóle nie widać,że lubisz słodycze:-D:-D

oj lubię lubię i to bardzo;DD


wali mnie na łeb jak nic sprzatam jak opetana przez tą @ !!!!!!!!!! ale nie mogę się powstrzymać ha ha ha wy tez tak macie??? a już nie wspomnę jak znajdę gdzieś coś rozlane i zschniete ha ha to mam wścieklizne że aż mi para uszami wychodzi;DD
 
pinka oj nie, ja leżę plackiem z obolałą miną i faszeruję się tabletkami p/bólowymi; jestem wtedy wyłączona z życia :/ na sprzątanie bierze mnie zaraz przed :)

W Krk pogoda w kratkę, mieliśmy wyjść z młodą do M1 na spacer, żeby kupić parę szpargałów w Praktikerze, ale jak znam życie jak wyjdziemy to lunie. Więc chyba podjedziemy autem dla bezpieczeństwa, a spacer na spokojnie będzie jutro. A teraz jeszcze sjesta po kurczaczku :)
 
barbra dzieki za prognoze pogody :)dla KRK
pinia mezus super niespodzianki Ci sprawia z okazji rocznicy:tak: wpadnij do mnie zostal mi jeszcze jeden pokoj i meble w kuchni do przetarcia :tak:
mila mam nadzieje ze juz po burzy u was?
patik niech wroci twoja grzeczna coreczka
 
Hej:-)
My juz i po zakupach i po gosciach(dwie głowy ''zrobione'',pare groszy wpadło do kieszeni;)) niunia dzis grzeczna ,no prawie bo znowu był lament przy deserku:(
U nas za to pogoda niezła,słonko i ciepełko,dopiero po południu troszke popadało.
Pinus pozycz tego meza na troche:),ja tez mam za miesiac rocznice ale o takich niespodziankach moge pomarzyc:(
Pati jak tam dzis dziewczynki sie zachowuja?
Barbra fajnie miec sjeste po obiadku;)

i dzien znowu zleciał,zaraz kapiel i spanko itd:)
 
Ja dzisiaj mam prawie wolne od garów, bo na obiedzie bylismy u Szwagierki. Malutka zachowywała się na medal, trochę pospała, a potem zabawiała minkami towarzystwo. Mozna z Nią smiało w gości chodzić. Rano na szybko upiekłam ciasto o mało finezyjnej nazwie "salceson". Wyszło super i juz pół blachy nie ma. Lubię piec, ale ostatnio robię tylko ciasta, które wymagają max.20 min. przygotowań. Wszelkie torty i przekładańce odpadają, ale na ten torcik bez pieczenia chyba się wkrótce skuszę.
Miłego wieczoru, kochane.
Pinka, bieliznę przymierzysz kiedy indziej, w końcu kto powiedział, że takie roczniice nalezy świętować tylko jeden dzień?
 
My już po drugiej burzy:baffled: Na szczęście zdążyłam wrócić z wózkiem do domu. EMek pojechał z Jasiem do teściowej,więc mam chwilę luzu. Ciasto zrobiło furorę w mojej rodzinie:-p EMek dzwonił,że teściowa chce przepis. Podrzucił też ciasto moim rodzicom,którzy też są zafascynowani smakiem tego cuda;-):-)
Zapomniałam Wam napisać,że jak byłam wczoraj w przychodni i czekałam w poczekalni na swoją kolej ,inna babka,która też była ze swoją-jak się okazało-10-miesięczną córką-stwierdziła: "Moja córka jak miała 5 m-cy to tak nie wyglądała!" "Tak" to znaczy jak??? -pomyślałam sobie. Chodziło jej o wagę mojej Ani. Tak dla jasności-Anula waży 6500g i to chyba nie jest dużo? Po wizycie wyszłam zniesmaczona...:tak:

patik ciasto-rewelka!:tak: Co tu dużo pisać: zostało już niewiele,bo obdzieliłam pół rodziny:-D:tak:
 
reklama
ola fajnie że znajdują się głowy do robienia:)) a dziewczynki dzisiaj spokojne, Hania jak na nią bardzo grzeczna i zastanawiam się czy to nie byl jakiś skok rozwojowy u niej:-D teraz Zosia sie przebudziła z drzemki i troche marudkuje...
alamiqa wrzuć na odpowiedni watęk przepis na salceson:-) grzeczna Alusia z takim bobaskiem to można imprezować hi hi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry