reklama

Marcóweczki 2011

Spring- ha ha dobre moze myslała ze Anka więcej wazy bo szczerze mówiąc nie wygląda na chudzinkę:tak: tylko na dobrze zbudowaną kobiktę chyba ze w realu jest inaczej...
Ola- a skąd wiesz może męzul cie tez zaskoczy???? ty to maż dobrze z ta fuchą:tak::tak:
Alamiqa- no masz rację he he:-p

ale mnie czacha dymi buuuuuuuuuu:cool::baffled:
 
reklama
Dzień wolności (7h) mam za sobą:-) Moi mężczyźni dali radę, więc mogę być spokojna o mój dwudniowy wyjazd;-) Zaliczyłam fryzjera, spotkanie i zakupy z chrzestną Pawełka, przy okazji Pawcio dostał w prezencie czapeczkę i kapcioszki jesienne, maskotkę i hipopotama gumowego do kąpieli:-) Ja też się obkupiłam:happy2: Jutro startujemy z Nutramigenem trzymajcie kciuki
Pinka – piękne niespodzianki Ci Emek robi:tak: współczuję @ nie mogła sobie wybrać innego terminu:-(
Spring – torcik śliczny i na pewno bardzo smaczny, ale mi zrobiłaś ochotę:tak: Nie przejmuj się jakąś głupią babą, 6500 to jedna z niższych wag u marcowych dzieciaczków;-)
Ola – super masz z tymi fuchami, zawsze jakiś grosz wpadnie:tak:
 
hej hej, my dziś zaliczyłyśmy z Natalką wizytę u prababci, która wpadła w szał robienia sweterków dla Natki, mamy już 6 sweterków, 2 kamizelki, sukienkę a dziś dostałysmy 2 wełniane pącza, w planach juz jest kolejna sukienka i buciki :-) babcia nie śpi, nie je tylko dzierga dla młodej kolorowe cudeńka, jest debeściara!! :-)
 
pinka @ zawsze doskonale wie kiedy się pojawić :) i do tego jeszcze ból głowy, eh współczuję, bo to już chyba któryś dzień tego bólu?
magdzior powodzenia i fajnie, że miałaś wreszcie kilka godzin tylko dla siebie
alamiqa dobrze że Ala grzeczna, fajnie mieć takiego aniołka jak się gdzieś wychodzi... i nie tylko ;) Nazwa ciasta czadowa, chętnie wypróbuję przepis, choć ja ciasta jeśli robię to tylko z torebki...
ewe do usług ;)
spring 6500g to raczej nie otyłość ;) moja też tyle waży teraz

Spacer ostatecznie się odbył, mimo chmur ciemnych żadnego deszczu nie było. Pewnie spadnie w nocy, i dobrze. Młoda po kąpieli i wieczornej pogawędce z tatą marudzi, bo nie może zasnąć po emocjach z całego dnia. Cały czas gdzieś biegnie krejzolka, jakaś lekkoatletka z niej będzie chyba, a miała być perkusistką po tacie :O
No, zasnęła. Zmykam obejrzeć w spokoju jakiś film i spać, bo brzuch nadal ostro daje o sobie znać. Miłej nocy!
 
Pinia ja mam Twoje suwaczki, a szał czystości przed i w trakcie @ też mnie ogarnia, wtedy robię tajfun w chacie i jestem nie do zniesienia jak znajdę kłaczek albo paproszek hahahaha

Katjusza obowiązkowo daj zdjęcia w tych nadzierganych wdziankch :D

Mój mężu wreszcie się wziął dzisiaj za robienie sypialni i co? I doopa, bo wszystko z tych ścian odpada, ostatecznie położymy tapetę, bo na malowanie nikt nie ma już cierpliwości ;p A my z Jasiem spędziliśmy pół dnia u mojej mamy, nawet go pod wieczór zostawiliśmy i objechaliśmy komisy z autami, w sumie nie widziałam go dzisiaj około 3h ;p


Dla wszystkich mam (w tym Spring, Konci), które słyszę jakieś "ale" do wagi swoich brzdąców powiem, że dzisiaj mnie wbiło, jak usłyszałam ile waży urodzony pod koniec stycznia synek sąsiadki mojej mamy - otóż 10200g :D Ona rodziła naturalnie mały miał około 4500g i jest na mm bo ma skazę, ale szkoda, że go nie widziałam ;)
 
Patik oj fajnie fajnie,przynajmniej na słoiczki zarobiłam;)
Pinus chyba bym dostała zawału z wrazenia jakby moj eM cos takiego sam z siebie wykombinował;)owszem z 10-12lat temu to był pomysłowy ale teraz to juz nieee:( a @ moze dobrze ze przyszła teraz bo po takich prezentach to pewnie zaraz bys po test latała;)
Barbra moja Goska tez ciagle pedałuje;)ja sie smieje ze do ''tour de pologne'' sie przygotowuje;)
Katjusza ale fajnie miec taka prababcie:)uwielbiam takie dziergane cuda:)
Magdzior fajny dzien miałas:)fuchy to dla mnie zawsze jakis ratunek na dziure w budzecie;)
Malina ciagle zapominam zapytac jak z autkiem a wiec co?wybrane juz?
 
Olcia dzięki za pamięć :* najpierw musimy opylić czerwoną strzałkę, ale ja na to nie mam czasu, a eMek się nie kwapi :/ Potem za tą kasę podreperować Hondzinę i sprzedać.. Chyba zostaniemy przy scenicu, bo duży i całkiem fajny w środku :) Na zimę chciałabym już inne auto, bo tej hondy po prostu nie lubię!! Z autem tak jak z ludźmi - albo się od razu złapie pozytywne wibracje albo zrazi przy pierwszym spotkaniu ;)
 
reklama
dziewczyny, trochę sentymentów - odnalazłam właśnie posta, którego pisałam równo rok temu :-) :

Malinaa - no ja pod względem snów pobijam wszelkie życiowe rekordy, też sikam w nocy kilka razy więc mam po 4 różne sny a co jeden to lepszy! więc śniły mi się już tresowane króliczki które robiły salta na łące, samolot w którym nie mogłam znaleźć swojego wagonu, porwanie w hipermarkecie w którym my porwani zaatakowaliśmy przez pomyłkę nie tego faceta co trzeba a najgorszy był sen jak ukradłam małe skórzane kierpce na lotnisku w Tajlandii i mnie aresztowali (t.j. ja ich nie ukradłam tylko wsadziłam do torebki i na prawdę chciałam za nie zapłacić ale nikt mi nie chciał uwierzyć ;)) No a dzisiaj piekłam ciasta. I szynki. Szaleństwo :)) Nigdy wcześniej chyba nie śniłam tak realnie i tak dobrze nie pamiętałam swoich snów.

Ola80 - Fraxiparine to taki trochę odpowiednik Acardu, tylko w zastrzykach, ogólnie borą go Ci, którzy mają kłopoty z sercem, ja go biorę ponieważ podczas mojej pierwszej ciąży nie zabiło serduszko maleństwa i musiano wywołać u mnie poronienie.

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry