reklama

Marcóweczki 2011

Dla wszystkich mam (w tym Spring, Konci), które słyszę jakieś "ale" do wagi swoich brzdąców powiem, że dzisiaj mnie wbiło, jak usłyszałam ile waży urodzony pod koniec stycznia synek sąsiadki mojej mamy - otóż 10200g :D Ona rodziła naturalnie mały miał około 4500g i jest na mm bo ma skazę, ale szkoda, że go nie widziałam ;)
To kuzynka naszych dobrych znajomych ma córeczkę dokładnie o miesiąc starszą od Pawełka i 2 tygodnie temu ważyła 9800g:szok: Podobno na obiad wcina 2 słoiczki:szok:
 
reklama
Pinuś - właśnie nie wiem, automat taki wstawia :-)

ale mam też coś na Ciebie:


ja wlasni wyciagnelam zupke pomidorowa ale czuje jak bym nic nie zjadła;-( ostatnio dopiero sie czuje najedzona jak brzuch mi wywali i niedobrze mi sie zrobi, ahhaha a tak to jem jem jem i jemmmmmmmmmm;//

jak narazie u mnie problemów z kibelkiem nie ma oby tak dalej cały czas jem ciemne pieczywo jem duzo owoców warzyw itp........

a czopka bym sobie nigdy nie włozyła ahhahah taka panikara ze mnie;-)

:-D

ojej i Patik do nas równo rok temu dołączyła!:
Witam! można się jeszcze dołączyć do Marcówek? Jestem już mamusią Majową 2009 mojej ukochanej łobuzinki Hanusi, teraz czekamy na drugiego dzidziusia - termin 11 marca... byłoby fajnie czasami z kimś pogadać:)
 
Ostatnia edycja:
Hahahahahahaha właśnie odnalazłam swojego posta, gdzie Wam opowiadałam jak Fredzik sie bawił swoim zamarzniętym klockiem na balkonie, oszczędzę Was i nie będę wklejać hahahah poryczalam się ;ppppppppppppppp
 
reklama
Scarletka urodzinkowe poźne buziaczki dla Piotrusia!!!!
Katjusza a wiesz że tym zacytowanym moim pierwszym postem zeszkliłaś mi oczy???:tak: chyba zacznę ryczeć ze wzruszenia...to już rok z Wami jestem tutaj? szok! dzięki bardzo Marcóweczki za ten fajny wspólny rok:))))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry