reklama

Marcóweczki 2011

Ja zamierzam jutro się na jakieś zakupy wybrać bo już tylko w 2 pary spodni się mieszczę, a że jeszcze trwa okres wyprzedaży może uda mi się coś upolować za rozsądną cenę:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja w poniedzialek na zakupy, bo juz sie w zadne spodnie nie wcisne :szok: Wczoraj jeden pan przepuscil mnie w kolejce do kasy :-D Fakt, mialam wczesniej straszna ochote na kiszona kapuste i troche mnie po niej nadmuchalo :-D Mimo wszystko musze umiescic w szafie cos wiekszego...
 
Olu, dobrze, że już nie krwawisz i że wyniki badań dobre.
Sabrinaa, czekam na wynik USG, kciuki u rąk i nóg ;-) cały czas mam zaciśnięte.

A ja się wściekam, bo o 10.00 miałam zacząć sesję zdjęciową, a to cholerstwo się opóźnia i nie wiem, czy zacznę chociaż przed 13.00. Siedzę jak na szpilkach i czekam na telefon ze studia. Najgorzej, że taka sesja to minimum 9 godzin trwa, a ja im później - tym gorzej się czuję. O ile do 18.00 była szansa, że wytrzymam w z grubsza znośnej formie, to później wiem już, że będzie źle. Artyści, ch...ra, nie potrafią się z niczym ogarnąć na czas!
 
Bosonóżka współczuje,nie znosze spóźnialskich,sama jestem punktualna do bólu i tego samego oczekuje od innych.

Co do witamin to zażywam kwas foliowy,ale po 12 tyg odstawiam.Jeżeli lekarz zaleci jakieś witaminki to będe brać.
 
reklama
Sabrina, oni beda musieli Cie wcisnac pomiedzy umowione usg i dlatego pewnie czekasz. Ja w sumie mialam tak samo, zbadali mnie wieczorem i pozniej nocka w szpitalu i czekanie.

Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok.

Dmuchawiec, ja tez mam usg 27 sierpnia (to genetyczne wlasnie) i tzw dating scan. Nie moge sie doczekac, a tu dlugie 15 dni przed nami.

Rozmawialam z moja mama o takiej dalszej sasiadce. Taka troche patologia... poniewaz... dziewczyna ma moze 28 lat... 3 dzieci (kazde z innym facetem) i teraz jest z 4 w drodze. Oczywiscie jest sama...
No i ta baba, poki byl rok szkolny, to dawala jeden szkolny obiad dzieciom- dzielila na 3... A teraz nic ponoc nie jedza...
No i ta dziewucha glupia, zostala przyjeta do szpitala..bo tak chciala poronic, ze chodzila z potluczonym szklem w....wiecie gdzie... No normalnie.. w XXI wieku, ze takie cos sie zdarza.... No i gdzie sa do cholery jasnej jakies osoby z opieki spolecznej etc?????
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry