No i wreszcie weekend. WITAM!
Ja z moją też byłam ostatnio na szczepieniu i ważyła 8420 (do wzrostu 71,5cm) czyli przez 6 tygodni przytyła dokładnie kilo. Miałam wrażenie że to dużo, ale jak coś to i tak to spali, bo jest jej wszędzie pełno, raczkuje w zawrotnym tempie, wstaje non stop, siada, wstaje, siada, wstaje...

Chciałabym mieć jej energię

We wtorek okazało się, że mam zapalenie gardła, katar i w ogóle dętka ze mnie była przez dwa dni. teraz juz tylko kicham i zaczynam kaszleć za to Marcin ma stan podgorączkowy, kaszle jak szalony i smarka na potęgę. o matko czyli się zaczęło i u nas, a tak się cieszyłam, że może się uda bez chorób dotrwać do nowego roku. Młoda trzyma się dzielnie na razie, zobaczymy za kilka dni.
Jutro postaram coś poczytać co u Was (pewnie też choroby :/) a teraz zmykam do ciepłego łóżka się grzać.
Miłej nocy i przespanej.