Witam się po dłuuugiej przerwie 
Wpadłam w jakiś wir i odcięłam się od świata
Widzę że tu dużo chorowitek więc wszystkim zdrówka!
U nas na szczęście choroba odpuściła, więc niedawno się zaszczepiliśmy z 2-miesięcznym opóźnieniem
cornelka skoro Mała jest pod opieką lekarzy to podejrzewam, że miała również robioną morfologię, ale u nas, jak Młoda była niespokojna, płakała, wpadała ciągle w histerię, to okazało się że hemoglobinę ma skrajnie niską
spring uśmiech potrafi wynagrodzić wszystko, super
wredniak lokata heh nie wiem czemu ale Wy mi się czasem mylicie
madiu ja nie wiem jak to jest ale magula dobrze mówi, paru zasad trzeba przestrzegać i nie ma się co obawiać, bo przestanie to być przyjemnością,
A co do wagi to nasz pediatra mówił że on prawie w ogóle na wagę nie patrzy, jeśli dziecię zadowolone, w miarę ładnie je, to nie ma się co martwić.
Moje Szczęście ma chyba motorek w pupie
włazi wszędzie, raczkuje, wstaje przy czym się da, ja też z rozrzewnieniem wspominam czasy kiedy mogłam ją położyć na macie i iść do innego pokoju coś zrobić
narzekacie że Wasze dzieciaczki czegoś nie robię...ja to się martwię że ona za szybko to wszystko robi i że kręgosłup jeszcze nie przygotowany...ale generalnie trzymam się tego że jak dziecko samo to robi to ok, ja jej na siłę nie stawiam ani nie sadzam, nawet czasaem jak za długo stoi to ją stawiam na czterech i skieruję w inną stronę to sobir gdzieś tam podrepcze
i uwielbia książeczki co mnie strasznie cieszy, ma takie tekturowe z wierszami brzechwy, na początku miała jedną, Entliczek Pentliczek, to jak tylko zaczynałam czytać to zaraz się odwracała do mnie i uśmiech
oprócz tego ostatnio to chyba przechodzi jakiś skok albo to zęby (wyszedł niedawno czwarty) bo często marudzi i szybko jest zmęczona...jakby się nie wysypiała :/ jakoś nie chce jeś zupek, a zawsze miała super apetyt, no i przy ubieraniu/przebieraniu/przewijaniu to czasem norlamnie histeria, nie znosi, mam nadzieję że jakoś się przyzwyczai.No to trzymajcie się cieplutko.
Miłego weekendu.
Wpadłam w jakiś wir i odcięłam się od świata
Widzę że tu dużo chorowitek więc wszystkim zdrówka!
U nas na szczęście choroba odpuściła, więc niedawno się zaszczepiliśmy z 2-miesięcznym opóźnieniem
cornelka skoro Mała jest pod opieką lekarzy to podejrzewam, że miała również robioną morfologię, ale u nas, jak Młoda była niespokojna, płakała, wpadała ciągle w histerię, to okazało się że hemoglobinę ma skrajnie niską
spring uśmiech potrafi wynagrodzić wszystko, super
wredniak lokata heh nie wiem czemu ale Wy mi się czasem mylicie
madiu ja nie wiem jak to jest ale magula dobrze mówi, paru zasad trzeba przestrzegać i nie ma się co obawiać, bo przestanie to być przyjemnością,
A co do wagi to nasz pediatra mówił że on prawie w ogóle na wagę nie patrzy, jeśli dziecię zadowolone, w miarę ładnie je, to nie ma się co martwić.
Moje Szczęście ma chyba motorek w pupie
Miłego weekendu.
Ostatnia edycja:

Dobrze,że eMek zostawił mi auto,bo chyba by nam głowy urwało podczas powrotu z przedszkola
Na 15:00 umówiłam się z Anią do lekarza,bo ten kaszel i katar(trwa to już dobre 2 tygodnie) niepokoją mnie. No ileż można?? A końca nie widać
w weekend Jamie przeszedł już samego siebie.Nie wiem co się z nim dzieje..w tygodniu kiedy jestem z nim sama jest super a jak przyjdzie weekend to jest cały jakby rozregulowany.Moze towarzystwo tatusia i brata jest dla niego zbyt duża dawka emocji.. i tak wczoraj ani spać ani jeść do tego zęby po prostu rewelacja
no i teraz się zaczęło, jak odkryła że ma na górze i na dole to zgrzyta niemiłosiernie, aż czasem jej smoczka specjalnie wcisne żeby nie zgrzytała