Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No to i ja witam w ten wietrzny u mnie poranek.
Chociaż wstałam dość wcześnie i kompletnie się nie wyspałam a to wszystko przez mojego K! Wyobraźcie sobie, że wczoraj wieczorem zaprosili nas znajomi do siebie. Ja byłam zmęczona i bolała mnie głowa, więc wolałam wybrac łóżko. K poszedł sam. Ja się nie nadawałam na towarzystwo, więc po co miał siedziec w domu. No, ale jak juz sam poszedł, to się rozbujali i troszkę popili :-(. Wrócił do domu i niestety rozbił swoje perfumy, a co gorsza wdepnął w szkło i poważnie zranił się w stopę :--
-(. Najpierw posprzątał szkło, a potem obudził mnie, żebym opatrzyła mu nogę. Wyszłam z pokoju, a tam scena jak z horroru
. Wszędzie pełno krwi. Jakby kogoś zamordował co najmniej. Chciałam go zabrac do szpitala, ale się nie zgodził
. Oczywiscie on zaraz potem zasnął, a ja nie mogłam, bo taki szok i adrenalinka, że nie dało się spać. No ale jak rano miał wstać do pracy, to obudziłam się z nim, żeby mu opatrunek zmienić. Krew dalej się lała, więc na szczęście dał się jednak zawieźć do szpitala. Oczywiście noga była szyta w dwóch miejscach. Jedna rana tak głęgoka, że ścięgna poszły. Na szczęście to przy małym palcu, więc jego sprawność za bardzo nie ucierpi. Lekarz to się śmiał, że chyba jak nadepnął na szkło, to jeszcze na nim zatańczył, bo nie możlwe, żeby inaczej było tak głęboko. W każdym razie trochę urozmaicił mi noc i poranek. Koszmar. A teraz siedzę w pracy i chyba tutaj zasnę.
tak to bywa jak nasi faceci przeholują
zapamięta może na długo i odechce mu się tańca na.. szkle
nie mówiąc już o waszej łazience ;-);-)Fifronie - przynajmniej mu nogi elegancko w nocy pachniałynie mówiąc już o waszej łazience ;-);-)




mało nie wykopyrtnęłam się ze śmiechu 



mojemu chyba nie zaproponuję sposobu. ale co on chciał perfumować w nocy..

wiecie, ja kiedys chcialam kotu pokazac perfumy i je stluklamludziom dziwne rzeczy do glowy przychodza...


twierdząc, ze już nie może wytrzymać
mało nie wykopyrtnęłam się ze śmiechu
ja już bym wolała żeby tak pachniały pierwszy i ostatni razmojemu chyba nie zaproponuję sposobu. ale co on chciał perfumować w nocy..
![]()