magnoliaa
Zaangażowana w BB
Ale nas już dużo :-)
A czy wasze mdłości kończa sia na wymiotach? bo ja w zasadzie tylko czuję nudności ale jeszcze nie wymiotowałam...i mam nadzieję że nie będę...
Wczoraj za to wybuchłam płaczem bo mąż powiedział że golonka nieco twarda mi wyszła:-(to do mnie nie podobne... wogóle wszystkie nawet najdrobniejsze rzeczy urastają do rangi wartych płaczu...to mnie chyba najbardziej denerwuje w dodatku mam 2 etep rozmowy w sprawie pracy i muszę przygotowac case study po angielsku z zakresu marketingu sprzedaży lekówa z wykształcenia jestem weterynarzem a nie markeigowcem!!! masakra...zaraz znów sie rozpłacze:-(
A czy wasze mdłości kończa sia na wymiotach? bo ja w zasadzie tylko czuję nudności ale jeszcze nie wymiotowałam...i mam nadzieję że nie będę...
Wczoraj za to wybuchłam płaczem bo mąż powiedział że golonka nieco twarda mi wyszła:-(to do mnie nie podobne... wogóle wszystkie nawet najdrobniejsze rzeczy urastają do rangi wartych płaczu...to mnie chyba najbardziej denerwuje w dodatku mam 2 etep rozmowy w sprawie pracy i muszę przygotowac case study po angielsku z zakresu marketingu sprzedaży lekówa z wykształcenia jestem weterynarzem a nie markeigowcem!!! masakra...zaraz znów sie rozpłacze:-(

) i płacz i obraza była jak on tak mógł

:-).
ale wszystko teraz wydaje mi się taaaaakie bez sensu... leżałabym tylko w łóżku i spała, to coś w rodzaju depresji:-(
.