reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Tulip
mysle ze dziewczynki mają race, bez zastannowienia zmien gina, najwazniejsze jest zaufanie i to zeby mogła na niego liczyc w kazdej chwili...


Scarletka hehe no wlasnie tez mi M przypomniał ze o nich opowiadałam hehehe
 
ona te słuchawki to dobry pomysł:) w dzieciństwie u moich dziadków takie były, a my z siostrą sobie jaja robiłyśmy i słuchałyśmy jak nam się flaki wywracają:)
malina może przycichło, bo mama zbiera siły żeby wam dogadzać po porodzie;) u nas pamiętam pierwsze 2 tyg po porodzie teściowa gotowała żebym zdrowo jadła i spokojnie dochodziła do siebie. miłe to było
tulip mam takie samo zdanie jak dziewczyny. jak by mi gin nie odpowiadał, to bym go zmieniła, a nie mordowała się, szczególnie że mu płacę ciężkie pieniążki

zasugeruję to mojej teściowej:-) będzie w siódmym niebie:-D bo ona uwielbia czuć się nam potrzebna:-) no i niedaleko po porodzie beda święta... i tyyyyyyyyyyyyyle pyszności:-) tylko jeszcze nie obczaiłam czy karmiąc miesięcznego malucha można wszystko jeść...
 
zasugeruję to mojej teściowej:-) będzie w siódmym niebie:-D bo ona uwielbia czuć się nam potrzebna:-) no i niedaleko po porodzie beda święta... i tyyyyyyyyyyyyyle pyszności:-) tylko jeszcze nie obczaiłam czy karmiąc miesięcznego malucha można wszystko jeść...


ja jadłam wszystko, bo mojemu nic nie było, ale wiem, że nie wszystkie mamy mają tak dobrze
 
ona1986 próbowałam juz tych słuchawek nic nie słychac
futrzakowa nie da rady bo dziecko kolki bedzie miało same lekkie rzeczy a takich to raczej we wielkanoc nie ma :(
tak czytam o tych waszych ginkach i tez mam watpliwości co do swojego niestety ja juz nie mam na kogo zmienic kurde przezierności nie zbadała tetna nie mierza musze je przypylic na nastepnej wizycie najbardziej mnie martwia te moje leukocyty o których nic nie wspomniała a za fajne nie sa chyba po niedzieli pojde do rodzinnej lekarki z tymi wynikami
 
Buahahahahahaha chyba im sesja nie poszła :D Powinni zatrudnić Bosą, byłoby bez takich fałd na brzuchu :D

Anegdotka:
Kumpela mi pisze: jak się czujesz?
Ja: że elegancko poza bólami głowy i zaparciami
A ona mi odpisuje: no to super, że się dobrze czujesz. ja też miałam korek w dupie ale cóż. taki urok bycia w ciąży :p

Hahahahahahahahaha prawie się posikałam ze śmiechu ;))))))))
 
reklama
Papciarkowa cos Tyyyy?? oj to ne probuje bo bym zawału dostala gdybys nie napisała tego hehe :szok:


Milutkuuu
jeszcze pare godzinnn i bedziesz widziała malenstwa :D:-) ja tez sie nie moge doczekac poniedziałku :crazy:


A wogole dziewczynki jak z Waszym siusianiem?? ja zauwazyłam ze siusiam duzooo mniej , raz wstaje w nocy albo wogole...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry